RSS Feed

Wakacyjny post : grupy szyciowe na FB i chorwacka sesja torby


Nie wiem , czy da się tu wpisać dłuższy temat:-) i czy są dwie mniej powiązane rzeczy niż grupy na Fb i torba na chorwackiej plaży.

W zasadzie nie mam nic na wytłumaczenie i swoją obronę😉

Zacznę od torby, chociaż jeszcze nie jestem gotowa bo syn przerzuca mi kolejne zdjęcia magicznym sposobem z aparatu na tablet.  Nie na mój bo mój nie ma czegoś tam, tylko swój a potem ze swojego, który ma to coś na mój, który właśnie nie ma. 

No ale mam w zapasie pare innych zdjeć wiec zaczynajmy:-)

image

To taki przerywnik. Torba jest prosta do uszycia, a nawet pisałam w poprzednim poście tutorial na identycznie wykonaną, a jej podstawową zaletą jest tkanina. Moja ulubiona tkanina dekoracyjna : http://www.lalabaj.pl/pl/p/TKANINA-dekoracyjna-MODA-RETRO-/60.

Przejdźmy do rzeczy a przerywniki bedą nie związane tematycznie:-)

no to przerywnik ( będzie jak z reklamami w tv, tylko nie można przewinąć )

image

W ostatnich czasach wraz z rozwojem w Poksce mody na szycie pojawiła się duża ilość grup na Fb związanych z szyciem. Postanowiłam sobie uporządkować listę tychże grup, a przynajmniej tych, które znam.

Może rownież skorzystacie z tej listy.  Lista aktualna na sierpień 2016.

Grupy o szyciu, ale nie sprzedażowe :

  1. Patchwork po polsku – wg mojego zdania najlepsza grupa pod względem jakości publikowanych materiałów. Stale utrzymuje wysoki poziom, ciagle coś się dzieje. Jak sama nasza wskazuje – dotyczy patchworku.
  2. Warszawa szyje : oprócz tej grupy są rowniez inne „regionalne” . Łódź szyje , Szczecin szyje itd. Na grupie „Warszawa szyje” sporo sie dzieje, są organizowane wycieczki do zakładów typu szwalnia, kursy szycia, poruszane ciekawe tematy. Wadą jest to, ze ma już naprawdę dużo członków i niektóre posty po prostu giną nie zauważone, chociaż ciekawe. A jednocześnie niestety powtarzają sie posty o maszynach w lidlu itp😉. Ogólnie mimo tego oceniam ją bardzo dobrze.
  3. Proste szycie – tutoriale. Fajna, nie ma śmietnika bo zbędne posty są usuwane, co jest zasługą administratorek. Miła atmosfera, dziewczyny zadają pytania, radzą sobie wzajemnie i pokazują dzieła.   Jest ok.

reklama😉

image

4.  Szyciowe wyzwania: ta grupa ma dość ścisłą formułę i poziom raczej zaawansowany. Mam wrażenie, że prowadzą ja prawdziwe:-) krawcowe. Pojawiają sie tu wyzwania krawieckie tzn zadany jest temat, na który można szyć i otrzymać porady na temat swojej pracy. Pojawiają sie tutoriale dotyczące rozńych krawieckich zadań i wykończeń. Cieżko mi ocenić ta grupę bo jestem tam zbyt mało zaangażowana ale wydaje sie przydatna.

5. Szycie – wykroje – DYI . Bardzo sympatyczna grupa. Strasznie podoba mi się formuła przyznawania codziennie medali dla Szyciowego przodownika pracy. Tematyka głownie kręci się wokół ubranek dziecięcych. Czasem zdarzają sie inne, ale to chyba nie jest złe, że dominuje właśnie taka tematyka.  Poziom dobry, nie ma wielu tematów w stylu jaka kupić maszynę i ze pojawiły sie maszyny w Lidlu😉

6. Patchwork nowoczesny : grupa na razie mała i dość elitarna ale wspominam o niej, bo bliska memu sercu:-) temat jak w nazwie grupy, jeszcze niezbyt popularna sprawa w Polsce ale oby się jednak rozwijała, trzymam kciuki !

ok, chyba wystarczy  na dzisiaj.

pewnie warto by było wspomnieć w kolejnych postach o grupach sprzedażowych.

A tymczaśem przerwa na reklamę😉

 

image

Słowo, ta tkanina jest fantastyczna:-)

z chorwackimi pozdrowieniami !

Olga

Wakacyjna torba w zwierzaki


Witajcie !
Jestem z siebie dumna, bo tym razem naprawdę nie było łatwo. Pracowałam ostatnimi czasy nad dwiema rzeczaczmi z czego jedna nadal pozostaje smutnie nie skończona. ale druga doczekała się szczęśliwego końca. Oto ona !: torba podróżna.
torba podróżna w zwierzaki

W końcu czas się pakować na urlop:-)

Użyte tkaniny pochodzą oczywiście z mojego sklepu:

Torba powstała na podstawie znakomitej książki „The Better Bag Maker”. Książka jest bardzo precyzyjna i zawiera sporo bardzo udanych projektów i wykrojów toreb. Dość często kupuję na ebay książki anglojęzyczne związane z szyciem, ale często są one rozczarowaniem, ponieważ projekty się powtarzają, są proste i mało pożyteczne z mojego punktu widzenia. Ciągle nie mogę się przekonać do obszywania starych ręczników, szycia śliniaków dla niemowląt, kolejnego opakowania na tablet, albo kolejnej torby eko. A ta książka zasługuje na dużo uwagi. Nie tylko można wykonać na jej podstawie naprawdę porządną torbę z suwakiem, kieszeniami, różnymi bajerami typu regulowane paski ale i można nauczyć się szyć elementy toreb, które są powtarzalne i z których potem samemu można skonstruować torbę.

Książka jest bardzo fajnie obmyślona pod względem układu: projekty toreb ułożone są w niej wg stopnia trudności od najłatwiejszych do najtrudniejszych. Kiedy już przebrnie się przez szycie tych podstawowych, znacznie łatwiej jest zabrać się za kolejne: średnio zaawansowane i zaawansowane. Ja wskoczyłam z ułańską fantazją prosto w średnio zaawansowaną (intermediate) i nie powiem, że chwilami nie żałowałam tej decyzji😉

Ale jakoś dałam radę zrozumieć większość opisów aczkolwiek bywało że spędzałam 2 godziny nad jakimś opisem zastanawiając się, o co też autorowi chodziło. Niewątpliwie nie jest to książka dla osób nie znających języka angielskiego albo przynajmniej podstawy szycia toreb. Bo dla zupełnie początkujących będzie po prostu niezrozumiała.

The Better Bag Maker

Tak czy owak, zakończyłam torbę szczęśliwie.

 

DSCF7061

torba 1

Miała należeć do mnie ale szybko przeszła w posiadanie mojego syna:-) Więc będę szyć dwie kolejne wg tego samego wzoru tym razem z dwóch tkanin bardziej młodzieżowych:

Bardzo zmotywował mnie do tego szycia order, który otrzymałam na bardzo sympatycznie i rzetelnie prowadzonej grupie Szycie – Wykroje – DIY : https://www.facebook.com/groups/szyciewykrojetutoriale/?fref=ts :-))

13879387_1119931068066380_2858215999441148268_n

Dziękuję Dziewczyny! Pamiętajcie, że mam dla Was 10% zniżki w swoim sklepie:-) Na hasło „Warszawa szyje” .

Czas kończyć bo piękna pogoda…

Trzymajcie się miło w nastroju wakacyjnym, odpoczywajcie ale nie zaniedbujcie szycia😉

Olga

 

 

 

 

Kursy szycia w Warszawie

Kursy szycia w Warszawie

Witajcie:-)

Dzisiaj na fali ostatniej mojej wyprawy na kurs szycia bluzy dla dorosłych napiszę trzy słowa o kurach szycia w Warszawie.

Osobiście byłam w trzech różnych miejscach, które organizują kursy szycia i szczęściem każde z nich jest bardzo godne polecenia.

***

szkola

Najbliższa moim upodobaniom jest zdecydowanie Szkoła Patchworkuhttp://www.szkolapatchworku.pl/. Jest to niezwykle klimatyczne miejsce stworzone przez Anię Sławińską, gdzie odbywają się najczęściej sześcio – godzinne kursy o tematyce związanej z szyciem patchworków oraz technikami związanymi z tworzeniem quiltów i art-quiltów. Byłam tam już nie raz i nie raz zapewne będę, bo to miejsce przyciąga atmosferą, poznawanymi tam ludźmi i samymi kursami. Pełna lista kursów, jakie są dostępne w szkole znajduje się tu: http://www.szkolapatchworku.pl/index.php/pelna-lista-kursow, aczkolwiek ciągle rodzą się nowe pomysły i powstają nowe kursy.

Pisałam o moich wyprawach do Szkoły Patchworku w poprzednich postach np. https://lalabaj.wordpress.com/2016/05/19/technika-confetti-absolutny-hit-na-liscie-kursow-szkoly-patchworku/

***


13728408_10209279467371024_586936821_o

Kolejne miejsce na kursowej mapie szycia w Warszawie, w którym byłam a raczej bywałam przez dłuższy czas to Ultramaszynahttp://www.ultramaszyna.com/.

Ultramaszyna prowadzi kursy w Łodzi i w Warszawie, które prowadzone są w trybie weekendowym bądź w tygodniu i trwają około pięć – sześć tygodni. W trakcie takiego kursu można się dowiedzieć naprawdę wiele.   Zależnie od umiejętności można wybrać sobie kurs dla początkujących albo średniozaawansowanych. A jako uzupełnienie albo też zupełnie niezależnie wybrać się na kurs konstrukcji i modelowania odzieży. Ja uczestniczyłam w kursie dla początkujących ale mimo, że szyłam już do tego czasu kilka lat, dowiedziała się sporo ciekawych rzeczy, ponieważ uczyła nas bardzo fachowa i doświadczona krawcowa Iwona, która pokazywała różne sztuczki krawieckie, które poznała w czasie swojej wieloletniej pracy. Słowem, skończyłam kurs niezwykle zadowolona i z poczuciem, że przesunął mnie pod względem wiedzy krawieckiej mocno do przodu. Aktualnie wybieram się powoli, na razie w marzeniach, na kurs dla średniozaawansowanych.

Kursy w Ultramaszyna polecam bardzo! Ogromna dawka wiedzy, przemiła atmosfera, dostęp do forum krawieckiego, do tutoriali szyciowych, gotowe wykroje i tkaniny do użytku uczestników.

***

logo-warszawa-szyje-wide

Jeśli ktoś nie ma możliwości uczestniczenia w takim kursie długofalowym, jakie organizuje Ultramaszyna, polecam bardzo kursy organizowane przez Warszawa szyje.

Z reguły są krótsze – ostatnio uczestniczyłam w kursie szycia bluzy z kapturem dla dorosłych, trwającym 6 godzin, a bardzo treściwe. Są to kursy tematyczne, wiec można wybrać sobie interesujące zagadnienie. Ostatnio pojawił się w ofercie również kurs dłuższy, weekendowy dla średniozaawansowanych: http://www.warszawaszyje.pl/kurs-szycia-dla-srednio-zaawansowanych/.  Nie mając doświadczenia, bowiem w nim nie uczestniczyłam, ale patrząc na listę poruszanych zagadnień, będzie to nieco mniejszy zakres niż średniozaawansowany w Ultramaszyna, ale też i tańszy.

Lista zagadnień jest ciągle rozszerzana, a już teraz jest bardzo bogata: http://www.warszawaszyje.pl/kursy/.  Kursy prowadzone są bardzo profesjonalnie przez wieloletnią krawcową i podobnie jak w przypadku kursów w Ultramaszyna, wychodzi się z nich z gotowym ubraniem. co jest dodatkowo ogromną zaletą dla chcących uzupełnić garderobę:-)

Niezaprzeczalną zaletą jest, że można na nich kupić fantastyczne magazyny z wykrojami dla dzieci i młodzieży z mojego sklepu:-)) :

http://www.lalabaj.pl/pl/c/Magazyny-z-wykrojami-dla-dzieci/30.

Ponadto prowadzone są ciekawe kursy szycia dla dzieci, a to jest oferta niedostępna w innych miejscach a aktualnie bardzo popularna.

 

IMG_3019_

 

Tak więc jest w czym wybierać w Warszawie i myślę, że naprawdę warto udawać sie na takie kursy nie tylko celem nauki, ale i poznania innych zapaleńców. Ja niewątpliwie jesienią ponownie się wybiorę na któryś z kursów i zdam Wam relację:-)

z szyciowymi uściskami

Olga

ps. przyszła mi do głowy jeszcze taka myśl, a co jak skończę kursy dla średniozaawansowanych? póki co, nie znalazłam nigdzie zaawansowanych.

Jak uszyć torbę plażową w 2 godziny


Witajcie:-)

Porozdawałam już wszystkie uszyte w zeszłym sezonie torby plażowe, jedną nawet znajomym z wakacji spotkanym na kwaterze , więc czas było w tym roku zabrać się za szycie kolejnych.

Tym razem postanowiłam zrobić coś bardzo dużego. Mimo że czasy kiedy nosiło się na plażę oprócz standardowych ręczników, okularów i kremów: dmuchanego smoka, żabę, dwie piłki, rękawki, wiaderko, ciężarówkę, łopatki, stos ubrań na zmianę, broń do wojen wodnych itd itp już minęły – nadal jednak przydaje się duży gabaryt.

O oto wynik pracy:

12

Taki już mój los, że skoro piszę tutoriala, skorzytam z okazji i zrobię lokowanie produktu😉

Oto tkaniny, z których skorzystałam:

Ja użyłam całkiem sporo tkaniny z której uszyta jest kieszeń, ponieważ chciałam zrobić wersję luksusową i mieć z niej jeszcze podszewkę w torbie, ale możemy sobie darować wersję premium i podszewkę zrobić z czegoś mniej extra.

Ok, zaczynamy, bez względu na fakt jakie tkaniny mamy w posiadaniu (nawet tureckie podróbki ;-)).

  1. Tniemy: (podaję w calach bo mam super linijkę w calach:-), ale bardzo łatwo można przeliczać na centymetry wykonując prostą operację: wymiar w calach razy 2,54 = wymiar w centymetrach)
  • 1 kawałek z tkaniny na podszewkę 30″ na 40″ (cali ) – (u mnie tkanina  w morskie motywy ale może być inna pasująca nie za gruba bawełna)
  • 1 kawałek na spód torby (u mnie tkanina „imitacja lnu” w groszki) 30″ na 12 „
  • 2 kawałki na uszy ( u mnie tkanina „imitacja lnu”) 4″ na 48″ (albo odrobinę dłuższe)
  • 2 kawałki z tkaniny na kieszeń wielkości 20 na 14 cali (uwaga na wzór, wzdłuż wymiaru większego)
  • dwa kawałki na zewnętrzne boki wielkości 30 na 14 cali (u mnie tkanina w paski, paski wzdłuż większego wymiaru)

To wszystko. Wersja, którą uszyłam nie wymaga wzmocnienia ale uwaga: jeśli szyjesz z cienkiej bawełny to raczej należałoby zewnętrzne części naprasować na sztywnik krawiecki.

2. Kieszeń

Zginamy  wycięte na kieszenie prostokąty na pół lewą stroną do środka tak, żeby powstały kawałki wielkości 10 na 14 cali, zaprasowujemy.

Wzdłuż zgięcia stebnujemy .

3. Uszy

Uszy torby możemy uzyskać na różne sposoby, wybieram najprostszy wg mnie bo to ma być torba uszyta maksymalnie w 2 godziny:-)

Składamy paski na uszy wzdłuż prawą stroną do prawej, zszywamy wzdłuż surowego brzegu, uzyskujemy tunel – dłuuugi . Przewlekamy na prawą stronę, zaprasowujemy, stebnujemy w odległości stopki od każdego długiego brzegu, żeby było porządniej😉

4. Konstruujemy zewnętrzną stronę torby

Umieść kieszeń po środku kawałka z tkaniny zewnętrznej. Tak, jak na zdjęciu, przestebnowaną częścią kieszeni na górę (uwaga na wzór, żeby nie był do góry nogami:-) ). U mnie tak wypadło że kieszeń została umieszczona 8 cali od krawędzi.

3

Przyszywamy po obu stronach wzdłuż. Podobnie postępujemy z drugą kieszenią i drugim kawałkiem tkaniny.

A teraz uszka😉 Układamy jak na zdjęciu, wzdłuż kieszeni po obu jej stronach, muszą zasłonić surowe krawędzie kieszeni. Równo na całej zewnętrznej części torby:

6

Zaznaczamy szpilką jeden cal od góry, bo będziemy przyszywać uszy wzdłuż dłuższego wymiaru ale nie do samej krawędzi torby tylko do odległości jednego cala od góry. A teraz uwaga, ważne: popatrz czy uszy nie są poskręcane. No i szyjemy: jako mówię – wzdłuż po obu stronach każdego ucha np. w odległości stopki.

I teraz mocujemy dno.

Dno (u mnie tkanina imitująca len w groszki) składamy prawa do prawej do części zewnętrznej torby wzdłuż dłuższego wymiaru. Szyjemy powiedzmy w odległości stopki. Podobnie przykładamy równo drugą część zewnętrzną torby do dna z drugiej strony, przyszywamy.

Jeśli odegniemy, przyprasujemy i przestebnujemy z wierzchu, powstanie coś takiego:

8

Jak widać, jesteśmy już blisko końca. Mierzyliście czas? Wydaje mi się, że spokojnie zmieścimy się ze wszystkim w 2 godziny.

Uzyskaną zewnętrzną część torby składamy na pół prawa do prawej i zszywamy boki. Uwaga na dopasowanie szwów na łączeniach.

Wywracamy na prawą stronę.

5. I zabieramy się za podszewkę i łączenie wszystkiego razem

Podobnie jak zewnętrzną część torby, składamy podszewkę prawa do prawej, zszywamy boki ale tym razem zostawiamy otwór, dość spory, powiedzmy 8 cm z boku zszytej podszewki. Będziemy przez niego przewlekać torbę na prawą stronę, ale to na koniec.

Teraz zabezpieczamy uszy, żeby nam się nie zaplątały pod maszynę w czasie łączenia części zewnętrznej z podszewką. Spinamy je w dół w ten sposób:

9

 

Wkładamy zewnętrzną część torby do podszewki, podszewka jest nadal wywrócona na lewą stronę. Dokładnie dopasowujemy szwy i przypinamy wzdłuż surowe brzegi na górze. Następnie zszywamy je w odległości stopki. Wywracamy cały ten wynalazek przez dziurę pozostawioną w podszewce.

Dokładnie zaprasowujemy górę i stebnujemy.

Zaszywamy dziurę w podszewce, możemy sobie w tym miejscu strzelić własną metkę, jeśli takową mamy:-)

I teraz największy bajer, nadamy naszej torbie przestrzeni !

6. Przestrzeń:-)

Czyli trójwymiarowe rogi.

Z roku torby tworzymy trójkąt, układamy go szwem równo wzdłuż dna torby, wygląda to tak:

10

Jeśli zmierzymy wysokość tego trójkąta, wyjdzie nam około 4 cale, możemy sobie dopasować tą odległość indywidualnie , zależnie jak głąboką torbę chcemy uzyskać. Rzecz w tym do obu rogów przy dnie torby zastosować tą samą miarę.

Szyjemy wzdłuż dolnego boku trójkąta.

Podobnie postępujemy z drugim rogiem.

Teraz zawijamy go w górkę i przyszpilamy. Podszewka ma być spięta również razem z zewnętrzną tkaniną torby. Wygląda to tak:

11

I teraz przeszywamy boki trójkąta blisko krawędzi. Ten fragment szycia torby jest najtrudniejszy, dobrze jest użyć wolnego ramienia maszyny, jeśli mamy. Ale gdy opanujemy tą sztuczkę to możemy masowo i szybko produkować torby, który mają fajny przestrzenny wygląd bez dużego nakłądu pracy:

DSCF6587

Dzisiaj piękne słońce, więc może porobię więcej zdjęć torby.

Powodzenia !

Olga

Pierwszy (sic!) Konkurs Stowarzyszenia Polskiego Patchworku – ogłoszono wyniki


Witajcie:-)

Na koncie Polskiego Stowarzyszenia Polskiego Patchworku pierwszy konkurs:-)

Fantastycznie zorganizowany i przygotowany. Ale jednak nic to w porównaniu z pracami uczestniczek, które można obejrzeć tutaj: http://polskipatchwork.pl/index.php/2016/06/16/5-4-3-2-1-mamy-wyniki-konkursu-kola-kolka-koleczka/. To dopiero Dzieła !

Ja wysłałam na konkurs mój skromniutki talerz drezdeński, który nie zajął żadnego zaszczytnego miejsca , ale i tak byłam szczęśliwa, że wzięłam udział i zdążyłam w terminie, bo w tym okresie miałam wybitnie mało czasu. Oto „Talerz obfitości”:

Talerz drezdeński Talerz drezdeński Talerz drezdeński

 

 

 

 

 

 

 

Czasami to może być męczące, wiem😉 ale nie mogę nie wspomnieć , że tkanina w groszki jest dostępna w moim sklepie w promocyjnej cenie :

http://www.lalabaj.pl/pl/p/Tkanina-bawelna-Kolorowe-groszki-na-bezowym-tle/55.

 

Naprawdę warto obejrzeć prace innych uczestników, konkurs pokazał, że polskie patchworkinie (patchworkości?) są na światowym poziomie!

A to moje prywatne wybory na pierwsze podium ( a co? nie można? ;-)) ?:

 

Barbara Pieczyńska „Zakręcona czerwona kapusta”

?

Marzenna Lew „Pod mikroskopem” : http://patchworkowo-kiboko.blogspot.com/

13_02_Pod_mikroskopem-2 13_03_Pod_mikroskopem-3

 

 

 

 

 

 

 

Ewa Pasińska  „https://www.facebook.com/Patchwork-sprawa-osobista-1544418192540743/” (Ewa, a kiedy będziesz mieć blog poza FB?)
28_03_The_Tree_inspired 28_01_The_Tree_inspired

 

 

 

 

 

 

Małgorzata Kreft „Chromacycle” :

http://szmatkimalgorzatki.pl/  (hoho! tu dopiero wypasiony blog a tam jaaakie ciekawostki)

25_01_Chromacykle

Marta Gajewska „Tryby” https://www.facebook.com/pracownia.patchworku.marsi 

11_01_tryby

Poza powyższymi jest jeszcze kilka innych fajnych , ale nie będę multiplikować w sieci:-) Zajrzyjcie do źródła.

Bardzo, bardzo dobrze że się dzieje w świecie patchworku!

Słoneczne Pozdrowienia ze słonecznej centralnej Polski!

Olga

Szycie dla dzieci – przedstawiam magazyn B-inspired edycja 6


Witajcie:-)

Wracam do tematu szycia dla dzieci, chociaż u mnie jest to już raczej szycie dla młodzieży i to z wielkopańskimi wymaganiami😉

Więc wiedzcie, że szycie dla dzieci jest okresem krótkotrwałym w życiu, bo o ile dziecko do 10 lat ucieszy się z wszystkiego co mama w wysiłku i znoju dla niego stworzy, to w przypadku nastolatka trzeba by już stanąć na głowie i doszyć firmowe metki (no nie namawiam do podróbek ;-)).

Więc jeśli teraz czerpiecie radość z szycia dla dzieci a dzieci razem z Wami, to nie żałujcie sobie, bo nie potrwa do długo😉 Wasze przyszłe nastolatki z radością teraz założą wszystkie cuda, które im uszyjecie a później może być różnie.

Jak wiadomo wielu z Was, sprzedaję w moim sklepie magazyny B-inspired, które są raczej nowością w Polsce (http://www.lalabaj.pl/pl/c/Magazyny-z-wykrojami-dla-dzieci/30). Mniemam, że są nowością przez moment a niedługo staną się standardem ze względu na swoje zalety.

magazyn B-inspired

magazyn B-inspired

Nie będę pisać o nim ogólnie, bo to już uczyniłam w poście: https://lalabaj.wordpress.com/2016/05/11/b-inspired-magazyn-z-wykrojami-dla-dzieci-i-mlodziezy/.

Przedstawię bardziej szczegółowo edycję nr 6 ( na 7 jeszcze w Polsce czekamy, ale chyba nam niespieszno bo 7 to edycja jesienno – zimowa).

Magazyn edycja 6 (wiosenno – letnia) ma w sobie wiele elegancji. Na pierwszych stronach przeplatają się super modne kombinezony z prześlicznymi sukienkami. Dużo wykrojów typu easy czyli do szybkiego uszycia. Sporo rozszerzanych spodni w typie hippisowskim ale uszytych z takich tkanin, które czynią je eleganckimi.

blz 10 blz 11b  blz 12

Pojawia się sporo kombinezonów, sukienek i marynarek z ciekawych tkanin, głównie w pastelowych kolorach. Ażury, haftowany batyst, owocowe dzianiny, pikowane marynarki, żakard, i tylko czasami dresówka:-). A zdjęcia są tak fantastyczne, że ja oglądając sama odpływam w krainę błogiej dziecięcej beztroski (aczkolwiek moje dzieciństwo upłynęło raczej pod znakiem komunistycznych mundurków w szkole :-)) .

Bardzo spodobała mi się ta poniższa sukienka w tukany oraz kolejna w zdjęcia z polaroidu, i z radością stwierdzam dwa fakty: jest typu easy i wykrój sięga mojego rozmiaru , wiec cóż stoi na przeszkodzie…

blz 18 blz 19a blz 23

No i teraz coś extra dla mam bobasów albo mam córeczek. Komplet dla

lalki, który moim zdaniem można śmiało adoptować dla prawdziwego bobasa:

blz 49a blz 48b blz 48

Opis szycia jest bardzo dokładny i zawiera zdjęciowy tutorial. W komplecie mamy wiszące zabawki, nosidełko, śpiworek i matę z kieszeniami.

Jest uroczy.  Edycja zawiera też kolejny ciekawy pomysł dla większych maluchów, oto on! :

blz 20ablz 20b

blz 21a

 

Dla mnie bomba !

Oczywiście to nie wszystko co znajdziecie w tym numerze, ale nie ukrywam ze post ma na celu zachęcić Was do spotkania się z nim „twarzą w twarz ”:-)http://www.lalabaj.pl/pl/p/Magazyn-B-inspired-z-wykrojami-dla-dzieci-edycja-6/93

 

z szyciowym pozdrowieniem

Olga

 

 

 

 

Quilters Shop w Amsterdamie

Posted on

Witajcie:-)

Wróciłam właśnie z „innego świata” i chcę się podzielić wrażeniami, ale z racji tematyki bloga w wielkim wysiłkiem muszę się ograniczyć tylko do tematyki szyciowo-tkaninowej😉

Jadąc do Amsterdamu zakładałam, że uda mi się ot tak, przypadkowo natrafić na jakiś ciekawy sklep z tkaninami. Po części tak właśnie się stało, bo udało mi się zahaczyć o sklep z tkaninami indyjskimi i nawet dokonać tam drobnych zakupów batików. Oto one:

batik1 batik2

Trochę zaszalałam z kolorami, ale już nic nie poradzę na to, że takie właśnie lubię:-)

Przypuszczam a nawet jestem prawie pewna, że u nas nie ma takich specjalistycznych sklepów. Sklep pełen był tkanin indyjskich, których nazw nawet nie znam. Można je sobie obejrzeć tu: www.capsicum.nl. Skojarzyłam tylko indygo i batiki, ale wszystkie były piękne i nie tanie niestety.

Po zwiedzeniu tego sklepu doszła do wniosku , że to stanowczo za mało dla mnie i powinnam odnaleźć kolejne sklepy. Udało się to oczywiście przy użyciu internetu a nie przeczesywania pieszo całego Amsterdamu:-) I tymże oto sposobem trafiłam tu: http://www.dutchquilts.com/ .

Najpierw nabyłam przepustkę do robienia zdjęc, z której jestem niezwykle zadowolona (książka „Making quilts…the promise of joy”), potem zapytałam pani szyjącej quilty i sprzedającej w sklepie, która muszę przyznać – miała wyraz twarzy pt. „nie przeszkadzać, wykańczam patchwork ”:-), czy mogę porobić zdjęcia. Pozwoliła mi i zaszalałam z aparatem:

DSCF6071 DSCF6074

I trochę kolejnych quiltów oraz tkanin w sprzedaży:

DSCF6064 DSCF6068 DSCF6073

Żeby nie przynudzać na tym skończę relację foto ale dla chętnych więcej zdjęć umieściłam na stronie i grupie na FB.

Słowem: Shangri-la dla quilterek!

A na koniec dla wytrwałych wieści o rabatach w sklepie www.lalabaj.pl. Na hasło : miasto z dużej litery, o którym tu piszę😉 , możecie dostać zniżkę 15% w www.lalabaj.pl na wszystkie tkaniny bawełna 100% oprócz francuskich, promocja trwa tylko dwa dni 30-31 maja 2016, zapraszam!

pozdrawiam serdecznie !

Olga

 

Szmatki Małgorzatki

Pracownia krawiecko - artystyczna

ELA ZEMAN

Pracownia krawiecko - artystyczna

Art Gallery Fabrics - The Creative Blog

Pracownia krawiecko - artystyczna

O-O

Pracownia krawiecko - artystyczna

Quilt and Smile

Pracownia krawiecko - artystyczna

J. na Leśno-Marchewkowej - tu się szyje!

Pracownia krawiecko - artystyczna

Lemon Tree Tales

Pracownia krawiecko - artystyczna

Projektownia Jednoiglec

Pracownia krawiecko - artystyczna

Patchworki Anny Sławińskiej

Pracownia krawiecko - artystyczna

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: