Opublikowany w Inne

Warsztaty Pictorial Quilt z Marzenną Lew


hej:-)

ostatnio piszę rzadziej ale wbrew pozorom szyję więcej, tylko w może mniej „sophisticated way”, bo wyprodukowałam kilka bluzek dla Mamy i nie uznałam za stosowne ich fotografować, tudzież o nich pisać bo to już taka standardowa krawiecka robota 🙂

Ale w międzyczasie udałam się na kurs do Szkoły Patchworku Ani Sławińskiej (http://www.szkolapatchworku.pl/) , gdzie bywam co pewien czas, bowiem po prostu nie da się tam nie bywać 🙂  na kursie Pictorial Quiltu prowadzonym przez Marzennę Lew. Zwabiły mnie maski 🙂

Jakie to maski, zapytacie. O proszę: http://patchworkowo-kiboko.blogspot.com/2017_02_01_archive.html.

Kurs okazał się znakomity a maski można było obejrzeć na żywo! Są świetne, nie spocznę, póki nie uczynię maski. Technika ich tworzenia, której nauczyła nas Marzenna, jest bardzo ciekawa i już wiem, że przyda mi się lada moment do skończenia pewnego projektu, który właśnie jest w trakcie działań. Miał jednakże pewną wadę, że szyłyśmy kwiaty a nie maski, a ja akurat nie mam specjalnego pociągu do szycia kwiatków. Natomiast o tyle może być to fakt pomijalny, że technika jest bardzo dobra do wykorzystania i wygląda mi na to, że rozwiąże mi kilka problemów p.t „jak można by to zrobić”.

No i kolejna zaleta, taka jak z reguły bywa w Szkole Patchworku: znowu można było poznać kolejne „zakręcone”, fajne Dziewczyny z podobną manią szycia „dziwnych rzeczy” 🙂

I tak sobie pracowałyśmy ciężko:

I co stworzyłyśmy? Jak już wspomniałam, kwiaty:

Czyż podobieństwo nie jest uderzające?:

(ośmieliłam się pożyczyć zdjęcie ze strony Marzenny: http://patchworkowo-kiboko.blogspot.com/

Przy okazji (słońce zaczyna świecić , więc muszę lecieć, żadna siła mnie nie powstrzyma, nawet nowa dostawa „szmatek”, które wabią z kąta ;-)) chciałam pokazać Wam bardzo ciekawe magazyny:

Prenumeruję je ze Stanów Zjednoczonych, i zawsze znajduję tam nowe inspiracje i coś ciekawego. Jeśli ktoś z Was ma w sobie tyle samozaparcia żeby przebrnąć przez meandry prenumeraty ( a ostrezgam, bywają z tym zabawne perypetie jak np. mojego męża, który zamiast zamówionej prenumeraty dostał, nie wiedzieć czemu, torbę :-)), to polecam te magazyny.

Ściskam Was i lecę na słońce i wiatr !

Olga

Reklamy

2 myśli na temat “Warsztaty Pictorial Quilt z Marzenną Lew

  1. Olga jest mi bardzo miło, że kurs tak Ci się spodobał, że wykorzystasz nowe możliwości . To wielka frajda czytać takie opinie , zresztą co ja będę mówić dobrze wiesz, że tak jest 🙂 A maski? no cóż, czas ograniczony do jednego dnia to za mało na maski. Dobrze wiedzą o tym dziewczyny które były na kursie w Toruniu 🙂 Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieję na więcej takich spotkań.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s