Opublikowany w Inne, Patchwork, Porady szyciowe

Co to jest Batik i gdzie go kupić ? – dla przyszłych fanów Batiku :-)


Witajcie Dziewczyny 🙂

Po uwielbieniu do patchworku prędzej czy później przychodzi kolejna faza – uwielbienie batiku 🙂

Mnie już dopadło. Nie ma lepszej tkaniny do uzyskania tak subtelnej gamy kolorystycznej patchworku. Efekty użycia batików do patchworku albo art.-quiltów są bardzo ciekawe, ale można go stosować również do wielu innych rzeczy.

Ale zacznijmy od początku, „ab ovo ad mala” 🙂

Zdjęcia dzieł z Batiku znalezione na stronie : IslandBatik

Co to jest Batik:

Batik to tkanina, najczęściej bawełniana, która jest farbowana ręcznie przy użyciu wosku. Na tkaninę nakłada się wosk, aby określone fragmenty tkaniny w postaci wzorów, nie zostały zafarbowane i następnie zanurza w barwniku. W ten sposób powstają ciekawe wzory z fragmentów, które zostały pokryte woskiem. Po zafarbowaniu tkaniny wosk jest usuwany. Proces można powtarzać wielokrotnie z różnymi kolorami i barwnikami, przez co uzyskuje się bardzo ciekawe efekty. Oczywiście można próbować stworzyć batiki samemu! Mam w planie 🙂

Historia Batiku sięga 2 000 lat, a po raz jego początek wywodzi się z Azji. Nie będę się rozwodzić nad historią, ciekawych początków tworzenia batiku  odsyłam do świetnego źródła: http://www.batikguild.org.uk/history.asp.

A więcej o tworzeniu batiku znalazłam tu: http://www.national-geographic.pl/kierunki/batik-obrazy-malowane-woskiem

Na pierwszym zdjęciu z lewej: batiki dostępne w moim sklepie: http://www.lalabaj.pl

Na drugim zdjęciu: batiki ze strony http://www.thesewingdirectory.co.uk/batik-fabric-guide/

Co można uszyć z batiku:

Batik przede wszystkim stosują Dziewczyny szyjące Patchworki, tworząc przepiękne quilty, torby, poduszki, narzuty itd.

Bardzo ciekawym zastosowaniem jest ostatnie fantastyczne Dzieło Joli Sobolewskiej, sami zobaczcie:

I zajrzycje na blog: http://jolcinepasje.blogspot.com/2017/06/okadka-na-album-do-zdjec.html

A Wiesia Pawłowska przecudnie przepikowała batik tworząc Supernovą:

Więcej o Supernowej: http://www.quiltandsmile.pl/2017/06/supernova.html

Patrząc na te cuda, nie sposób się nie uzależnić od batików. Ale czy jest on zarezerwowany tylko dla Artystów? otóż wg tegoż źródła: http://www.thesewingdirectory.co.uk/batik-fabric-guide/ możemy szyć z batiku: torby, ubrania, poduszki i inne akcesoria. Na podanej stronie znajdziecie linki do darmowych tutoriali i wykrojów! Mamy więc co robić przez reszte życia , bo jest ich mnóstwo 🙂

No dobrze, wiemy już co szyć, wiemy jak , nie wiemy tylko nadal skąd właściwie zdobyć owe batiki.

Oczywiście łatwo się domyśleć , że wg zasady wszystkie drogi prowadzą do Rzymu zaproponuję moje zbiory :-): http://www.lalabaj.pl/pl/c/BATIK/81

ale znajcie moją szczodrobliwość 😉 wspomnę też o zasobach innych sklepów.

  1. Lalabaj : http://www.lalabaj.pl/pl/c/BATIK/81
  2. B – craft: https://b-craft.pl/kategoria-produktu/tkaniny-bawelniane/batiki-batiks/#shop
  3. Kiltowo: https://www.kiltowo.pl/pl/c/Batiki/194
  4. Szmatka Łatka: http://www.szmatkalatka.pl/pl/c/Tkaniny-batikowe/191
  5. Wytwórnia Śliczności: stacjonarnie, Praga , stolica 🙂

Hmm, czyżby to już było wszystko? Nic więcej nie znalazłam ale może któraś z Was podpowie? niewielki mamy wybór w Polsce, więc cóż, wszystko w Waszych rękach, korzystajcie  z batików a oferta się rozszerzy.

Ale uwaga na tkaniny batiko – podobne , które nie są prawdziwymi batikami, aczkolwiek bywają bardzo ładne.

Z szyciowym „czuwaj ” 🙂

Olga

 

 

Opublikowany w Inne, Porady szyciowe

Materiały : skład i rodzaje cz. 1; tkaniny na wiosnę i lato


Witajcie 🙂

korzystając z faktu , że w swojej najbezczelnej bezczelności podjął ze mną walkę wirus na 2 dni przed wyjazdem na wyspę niemieckich emerytów, popiszę sobie tu do Was o czymś, o czym planowałam już wczesniej ale nie było czasu. Jest to temat popularny i ujmowany na wiele rodzajów na blogach, ale dołączę ze swoimi „trzema groszami”.

Często dziewczyny na forach szyciowych zaczynają interesować się innymi tkaninami niż dresówka i płótno bawełniane , co niezwykle mnie cieszy. I pojawia się pytanie, z czego można uszyć sukienkę na lato, tudzież inne ciuszki wiosenno-letnie.

Ja też brnę przez mroki ciemności od lat w tym temacie, ale wydaje mi się że widzę już światełko w tunelu 🙂

 

Powiedziałabym w wielkim astronomicznym skrócie, że materiał wyróżniają następujące cechy: splot włókna, skład, grubość, obróbka (uszlachetnianie itd), gęstość. Generalnie nie ma możliwości w zakresie jednego postu rozwinąć tematu do sensownego rozmiaru , więc planuję posty odcinkowe. Dzisiaj przebrniemy przez wszystkie cechy ogółem i dotrzemy do lekkich tkanin na lato.

Zacznę od składu. Mamy włókna naturalne, włókna sztuczne z surowców naturalnych oraz włókna syntetyczne. Żeby było trudniej, oczywiście występują wszelakie mieszanki.

I teraz uwaga: nie będę wyważać otwartych drzwi. Fantastyczny post znalazłam tu: http://styledigger.com/2015/03/rodzaje-tkanin-i-dzianin-poradnik.html

Jeśli go przeczytacie, mamy już załatwiony  podział pod względem składu a także podział na tkaniny i dzianiny. I wiemy już, że nie możemy określać tkaniny słowem bawełna bo może być: batyst bawełniany, satyna bawełniana, płótno bawełniane cienkie, płótno bawełniane grube itd.

 

Dzisiaj chciałam więcej napisać o tkaninach (nie dzianinach, rozróżniamy już :-)), zwłaszcza tych, które są zdatne do szycia na wiosnę i lato. Oczywiście nie zmieszczę tu wszystkich ale spróbujmy dzisiaj porozmawiać o kilku z nich.

  • Płótno bawełniane: to jest to co często na forachi nawet w sklepach jest określane mianem bawełny. Wg mnie myląco bo jak już wiemy, bawełna to surowiec. Nie mówi to nic o grubości, ani splocie. Tak czy owak te najtańsze „bawełny” kupowane w wielu grupach na FB i sklepach to właśnie płócienka bawełniane rózne jakości. Od bardzo słabej do bardzo dobrej. Wg mnie nie nadają się do szycia ubrań, bo bardzo się gniotą. Nadają się na zabawki, patchwork (tu też wybierałabym te lepsze i niestety droższe), różne ozdoby i inne zabawy szyciowe.

  • Popelina: tkana jak płotno, naprzemian nici osnowy i wątku. Skład bywa różny , często nici osnowy mają inny skład niż wątku. Może być zupełnie bawełniana : bawełna 100% i wówczas chętnie stosowana jest na patchwork. Jej wadą jest, że nieco się gniecie w porównaniu z innymi tkaninami odzieżowymi, ale jest tania i jeśli dobrej marki: doskonale nadaje się na letnie sukienki, bluzki itd. Szyje się z niej koszule.

Ma taki splot:

Źródło: http://harringtonandthomas.com/about-our-shirts/the-weaves/

  • Od razu przy okazji wspomnę po krótce inne tkaniny koszulowe, o których nie będę się rozpisywać. Sploty można obejrzeć na dowolnej stronie dobrych firm produkujących koszule np. Oxford, Twill, Royal oxford, Broadcloth.
  • Satyna: kolejna tkanina, świetna na sukienki, koszulki do spania, bieliznę. Bardzo łatwa do rozpoznania, bo ma połyskujący, gładką fakturę. Ładnie się układa, im gęściej tkana i im włókna bardziej skręcone – tym lepsza. Może być wykonana z różnych surowców, również z bawełny.
  • Szyfon: z reguły z jedwabiu, wizskozy albo poliestru. Cienki, przezroczysty, zwiewny. Świetny na sukienki, bieliznę, peniuary. Ale trudny w szyciu i delikatny.
  • Batyst: miękka, półprzezroczysta lekka tkanina, dość luźno tkana. Często z bawełny albo lnu albo poliestru. Również doskonały na letnie ubrania.

Na dzisiaj koniec.

Zajrzyjcie do Twojego Stylu nr 4/2017. Są tam pokazane fajne modele z zastosowaniem wspomnianych tkanin.

Stanowczo powinna nastąpić kontynuacja , bo nie wyczeraliśmy jeszcze n-tej części tematu 🙂 ale szczerze powiedziawszy najlepiej zapoznawać się z tymi tkaninami nie tylko w teorii ale i w praktyce.

czego sobie i Wam życzę

oraz z racji momentu publikazji postu oczywiście Wesołych i Zdrowych Świąt Wielkanocnych !

Olga

 

Opublikowany w Inne

Art Quilt Żar – Ptak


 

„Widno wokół jak w południe:To Żar-ptaki świecą cudnie.Lecą, krzyczą dziwnym głosem,
 Przywabione smacznym prosem.
Leżąc obok pod korytem,Wania śledzi je z zachwytem.
 
Patrzy, dłoń zanurza w trawie
I tak sam do siebie prawi:
„Czekaj, ty diabelska siło!Ileż was tu się zjawiło?Pięć dziesiątek to niemało —
 
Gdyby wszystkie się złapało,To bym pięknie się obłowił!Strach pomyśleć człowiekowi!Nóżki światłem lśnią czerwonym;
Istny cud to ich ogony.Kury taki
ch nie miewają,A blask jaki rozsiewają — 
 Jak ojcowski piec, gdy płonie!”

Piotr P. JERSZOW

KONIK GARBUSEK

 

Witajcie 🙂

Skończyłam Art Quilt „Żar – ptak” inspirowany przepiękną bajką „Konik Garbusek”. Bajkę czytałam w dzieciństwie, a do tej pory mam ilustracje z tej bajki przed oczami i nawet pamiętam jej fragmenty 🙂 Więc łatwo było mi wyszukać w internecie to źródło: https://pl.scribd.com/document/151474145/P-P-Jerszow-Konik-Garbusek.

No ale miało być o szyciu 🙂

Żar – ptak się spodobał, co niezmiernie mnie cieszy i obiecałam napisać kilka słów o jego powstaniu.

Bardzo dużo wiedzy jak się bawić w szycie takich obrazków zaczerpnęłam z kursów Szkoły Patchworku, w zasadzie z trzech: confetti, kursu na którym swoją technikę ujawiniała nam Ula Buczkowska (http://www.buktole.com/) i kursu Marzenny Lew o szyciu Art Quiltów (http://patchworkowo-kiboko.blogspot.com/).

Confetti jest techniką , którą bardzo polubiłam używać do tworzenia tła Art Quiltów. Ostatnio coraz częściej tło stanowi u mnie obrazek robiony techniką confetti a na tym tle osadzam coś „wyraźniejszego” 😉 co maluję na tkaninie albo tak, jak w przypadku Żar-ptaka wyszywam innymi technikami, które dają bardziej szczegółowy i wyraźny efekt.

Niestety nie mam żadnego zdjęcia samego tła. Więc nie pokażę. Samą technikę można poznać w Szkole Patchworku (http://www.szkolapatchworku.pl/).  ALbo doczytać w internecie, na czym polega. W każdym razie trzeba się nieźle naszatkować tkanin 🙂 (świetne do wykorzystania w tym celu są niepotrzebne ścinki!).

Kiedy już miałam gotowe tło, zabrałam sie za samego ptaka. Narysowałam go sobie na tkaninie, na której zamierzałam go umieścić (a potem już gotowego doszyć do tła) oraz na kartce papieru widocznym mazakiem, żeby łatwo było kopiować na flizelinę dwustronnie – przylepną jego fragmenty.

Ja nie kopiowałam kolejnych ptaków tylko rysowałam patrzać na obrazek z internetu., ale można też kopiować.  Nie będę się rozpisywać o samej technice, można nauczyć się jej na kursach Marzenny Lew albo podobnej na kursach Uli Buczkowskiej. Ostatecznie można też stworzyć swoją. Generalna zasada jest taka, że nanosimy fragmenty danego „obiektu” (w moim przypadku ptak) za pomocą kawałków tkanin na flizelinę dwustronnie przylepną i potem naklejamy je na tkaninę bazową , na której tą metodą powstaje ostateczny obrazek.

Na koniec cały obrazek (czyli u mnie ptak) przenosi się na tło i pikuje na maszynie do szycia. Oto etapy:

Oczywiście cała ta zabawa jest dla osób, które potrafią już pikować i wiedzą jak i czym i z użyciem czego itp itd 🙂

Więc łatwo nie jest, kilka kursów trzeba zaliczyć albo doszkolić się samemu z Art Quiltów.

W Polsce nie jest to łatwe o tyle, że nie ma żadnych książek, żadnych magazynów, dosłownie ziemia niezaorana albo tabula rasa. Albo nawet pustynia Gobi. Co iinego w Stanach, Albo Anglii , Albo nawet Holandii, albo nawet w Czechach 🙂

Słowem , w języku polskim zostają Wam tylko kursy.

Napiszę jeszcze o jednej sprawie… Jak to się czasem trzeba namęczyć 😉

Popatrzcie na tego ptaka poniżej:

Nie wydaje Wam się, że coś nie gra? W każdym razie mi się tak wydało. Miałam już praktycznie skończony ten obrazek, kiedy doszłam do wniosku że skrzydła zrobione nota bene z batiku, kompletnie i rażąco odbijają się od tła i po prostu nie pasują. Trochę się nagłowiłam ale w końcu przykryłam je czerwonym tiulem i pomogło 🙂

no to kończę chyba… miało być kilka słów, tak? no cóż, znowu nie wyszło 😉

uściski krawieckie czy raczej art-quiltowe tym razem

aaaa, byłabym zapomniała!

poproszę o głosy: http://szyciowyblogroku.pl/zgloszenie/lalabaj-pracownia-tkanin/

Nie zapomnijcie potwierdzić maila ! 🙂

Olga

Opublikowany w Inne

Warsztaty Pictorial Quilt z Marzenną Lew


hej:-)

ostatnio piszę rzadziej ale wbrew pozorom szyję więcej, tylko w może mniej „sophisticated way”, bo wyprodukowałam kilka bluzek dla Mamy i nie uznałam za stosowne ich fotografować, tudzież o nich pisać bo to już taka standardowa krawiecka robota 🙂

Ale w międzyczasie udałam się na kurs do Szkoły Patchworku Ani Sławińskiej (http://www.szkolapatchworku.pl/) , gdzie bywam co pewien czas, bowiem po prostu nie da się tam nie bywać 🙂  na kursie Pictorial Quiltu prowadzonym przez Marzennę Lew. Zwabiły mnie maski 🙂

Jakie to maski, zapytacie. O proszę: http://patchworkowo-kiboko.blogspot.com/2017_02_01_archive.html.

Kurs okazał się znakomity a maski można było obejrzeć na żywo! Są świetne, nie spocznę, póki nie uczynię maski. Technika ich tworzenia, której nauczyła nas Marzenna, jest bardzo ciekawa i już wiem, że przyda mi się lada moment do skończenia pewnego projektu, który właśnie jest w trakcie działań. Miał jednakże pewną wadę, że szyłyśmy kwiaty a nie maski, a ja akurat nie mam specjalnego pociągu do szycia kwiatków. Natomiast o tyle może być to fakt pomijalny, że technika jest bardzo dobra do wykorzystania i wygląda mi na to, że rozwiąże mi kilka problemów p.t „jak można by to zrobić”.

No i kolejna zaleta, taka jak z reguły bywa w Szkole Patchworku: znowu można było poznać kolejne „zakręcone”, fajne Dziewczyny z podobną manią szycia „dziwnych rzeczy” 🙂

I tak sobie pracowałyśmy ciężko:

I co stworzyłyśmy? Jak już wspomniałam, kwiaty:

Czyż podobieństwo nie jest uderzające?:

(ośmieliłam się pożyczyć zdjęcie ze strony Marzenny: http://patchworkowo-kiboko.blogspot.com/

Przy okazji (słońce zaczyna świecić , więc muszę lecieć, żadna siła mnie nie powstrzyma, nawet nowa dostawa „szmatek”, które wabią z kąta ;-)) chciałam pokazać Wam bardzo ciekawe magazyny:

Prenumeruję je ze Stanów Zjednoczonych, i zawsze znajduję tam nowe inspiracje i coś ciekawego. Jeśli ktoś z Was ma w sobie tyle samozaparcia żeby przebrnąć przez meandry prenumeraty ( a ostrezgam, bywają z tym zabawne perypetie jak np. mojego męża, który zamiast zamówionej prenumeraty dostał, nie wiedzieć czemu, torbę :-)), to polecam te magazyny.

Ściskam Was i lecę na słońce i wiatr !

Olga

Opublikowany w Inne

Wakacyjny post : grupy szyciowe na FB i chorwacka sesja torby


Nie wiem , czy da się tu wpisać dłuższy temat 🙂 i czy są dwie mniej powiązane rzeczy niż grupy na Fb i torba na chorwackiej plaży.

W zasadzie nie mam nic na wytłumaczenie i swoją obronę 😉

Zacznę od torby, chociaż jeszcze nie jestem gotowa bo syn przerzuca mi kolejne zdjęcia magicznym sposobem z aparatu na tablet.  Nie na mój bo mój nie ma czegoś tam, tylko swój a potem ze swojego, który ma to coś na mój, który właśnie nie ma. 

No ale mam w zapasie pare innych zdjeć wiec zaczynajmy 🙂

image

To taki przerywnik. Torba jest prosta do uszycia, a nawet pisałam w poprzednim poście tutorial na identycznie wykonaną, a jej podstawową zaletą jest tkanina. Moja ulubiona tkanina dekoracyjna : http://www.lalabaj.pl/pl/p/TKANINA-dekoracyjna-MODA-RETRO-/60.

Przejdźmy do rzeczy a przerywniki bedą nie związane tematycznie 🙂

no to przerywnik ( będzie jak z reklamami w tv, tylko nie można przewinąć )

image

W ostatnich czasach wraz z rozwojem w Poksce mody na szycie pojawiła się duża ilość grup na Fb związanych z szyciem. Postanowiłam sobie uporządkować listę tychże grup, a przynajmniej tych, które znam.

Może rownież skorzystacie z tej listy.  Lista aktualna na sierpień 2016.

Grupy o szyciu, ale nie sprzedażowe :

  1. Patchwork po polsku – wg mojego zdania najlepsza grupa pod względem jakości publikowanych materiałów. Stale utrzymuje wysoki poziom, ciagle coś się dzieje. Jak sama nasza wskazuje – dotyczy patchworku.
  2. Warszawa szyje : oprócz tej grupy są rowniez inne „regionalne” . Łódź szyje , Szczecin szyje itd. Na grupie „Warszawa szyje” sporo sie dzieje, są organizowane wycieczki do zakładów typu szwalnia, kursy szycia, poruszane ciekawe tematy. Wadą jest to, ze ma już naprawdę dużo członków i niektóre posty po prostu giną nie zauważone, chociaż ciekawe. A jednocześnie niestety powtarzają sie posty o maszynach w lidlu itp ;-). Ogólnie mimo tego oceniam ją bardzo dobrze.
  3. Proste szycie – tutoriale. Fajna, nie ma śmietnika bo zbędne posty są usuwane, co jest zasługą administratorek. Miła atmosfera, dziewczyny zadają pytania, radzą sobie wzajemnie i pokazują dzieła.   Jest ok.

reklama 😉

image

4.  Szyciowe wyzwania: ta grupa ma dość ścisłą formułę i poziom raczej zaawansowany. Mam wrażenie, że prowadzą ja prawdziwe 🙂 krawcowe. Pojawiają sie tu wyzwania krawieckie tzn zadany jest temat, na który można szyć i otrzymać porady na temat swojej pracy. Pojawiają sie tutoriale dotyczące rozńych krawieckich zadań i wykończeń. Cieżko mi ocenić ta grupę bo jestem tam zbyt mało zaangażowana ale wydaje sie przydatna.

5. Szycie – wykroje – DYI . Bardzo sympatyczna grupa. Strasznie podoba mi się formuła przyznawania codziennie medali dla Szyciowego przodownika pracy. Tematyka głownie kręci się wokół ubranek dziecięcych. Czasem zdarzają sie inne, ale to chyba nie jest złe, że dominuje właśnie taka tematyka.  Poziom dobry, nie ma wielu tematów w stylu jaka kupić maszynę i ze pojawiły sie maszyny w Lidlu 😉

6. Patchwork nowoczesny : grupa na razie mała i dość elitarna ale wspominam o niej, bo bliska memu sercu 🙂 temat jak w nazwie grupy, jeszcze niezbyt popularna sprawa w Polsce ale oby się jednak rozwijała, trzymam kciuki !

ok, chyba wystarczy  na dzisiaj.

pewnie warto by było wspomnieć w kolejnych postach o grupach sprzedażowych.

A tymczaśem przerwa na reklamę 😉

 

image

Słowo, ta tkanina jest fantastyczna 🙂

z chorwackimi pozdrowieniami !

Olga

Opublikowany w Inne

Wakacyjna torba w zwierzaki


Witajcie !
Jestem z siebie dumna, bo tym razem naprawdę nie było łatwo. Pracowałam ostatnimi czasy nad dwiema rzeczaczmi z czego jedna nadal pozostaje smutnie nie skończona. ale druga doczekała się szczęśliwego końca. Oto ona !: torba podróżna.
torba podróżna w zwierzaki

W końcu czas się pakować na urlop 🙂

Użyte tkaniny pochodzą oczywiście z mojego sklepu:

Torba powstała na podstawie znakomitej książki „The Better Bag Maker”. Książka jest bardzo precyzyjna i zawiera sporo bardzo udanych projektów i wykrojów toreb. Dość często kupuję na ebay książki anglojęzyczne związane z szyciem, ale często są one rozczarowaniem, ponieważ projekty się powtarzają, są proste i mało pożyteczne z mojego punktu widzenia. Ciągle nie mogę się przekonać do obszywania starych ręczników, szycia śliniaków dla niemowląt, kolejnego opakowania na tablet, albo kolejnej torby eko. A ta książka zasługuje na dużo uwagi. Nie tylko można wykonać na jej podstawie naprawdę porządną torbę z suwakiem, kieszeniami, różnymi bajerami typu regulowane paski ale i można nauczyć się szyć elementy toreb, które są powtarzalne i z których potem samemu można skonstruować torbę.

Książka jest bardzo fajnie obmyślona pod względem układu: projekty toreb ułożone są w niej wg stopnia trudności od najłatwiejszych do najtrudniejszych. Kiedy już przebrnie się przez szycie tych podstawowych, znacznie łatwiej jest zabrać się za kolejne: średnio zaawansowane i zaawansowane. Ja wskoczyłam z ułańską fantazją prosto w średnio zaawansowaną (intermediate) i nie powiem, że chwilami nie żałowałam tej decyzji 😉

Ale jakoś dałam radę zrozumieć większość opisów aczkolwiek bywało że spędzałam 2 godziny nad jakimś opisem zastanawiając się, o co też autorowi chodziło. Niewątpliwie nie jest to książka dla osób nie znających języka angielskiego albo przynajmniej podstawy szycia toreb. Bo dla zupełnie początkujących będzie po prostu niezrozumiała.

The Better Bag Maker

Tak czy owak, zakończyłam torbę szczęśliwie.

 

DSCF7061

torba 1

Miała należeć do mnie ale szybko przeszła w posiadanie mojego syna 🙂 Więc będę szyć dwie kolejne wg tego samego wzoru tym razem z dwóch tkanin bardziej młodzieżowych:

Bardzo zmotywował mnie do tego szycia order, który otrzymałam na bardzo sympatycznie i rzetelnie prowadzonej grupie Szycie – Wykroje – DIY : https://www.facebook.com/groups/szyciewykrojetutoriale/?fref=ts :-))

13879387_1119931068066380_2858215999441148268_n

Dziękuję Dziewczyny! Pamiętajcie, że mam dla Was 10% zniżki w swoim sklepie 🙂 Na hasło „Warszawa szyje” .

Czas kończyć bo piękna pogoda…

Trzymajcie się miło w nastroju wakacyjnym, odpoczywajcie ale nie zaniedbujcie szycia 😉

Olga

 

 

 

 

Opublikowany w Inne, Porady szyciowe

Rodzaje tkanin czyli z czego szyję wiosną :-)


Uwaga, artykuł będzie zawierał lokowanie produktu 😉 A może nawet kilku produktów 🙂

Zastanawiałam się ostatnio nad kilkoma kwestiami tkaninowymi i przyszło mi na myśl, żeby napisać trochę na temat swojej tkaninowej filozofii i trochę o rodzajach tkanin ale bardziej pod kątem, co z czego szyję i dlaczego a nie składu, splotu itd.

Tkanina bawełna 100%

A więc: bez względu na porę roku szyję z bawełny. Głównie patchworki.  Jest to tkanina. Bodajże, że powinna mieć w nazwie specjalizację typu patchworkowa albo pościelowa. Bowiem tkanina tkaninie nierówna. Niby to samo a co innego. Jedna się nie gniecie prawie wcale, a jak się ją wypierze to łatwo uprasować a inna, cóż, jak się upierze to już nie sposób uprasować. No to z jakich szyję ja? Albo z takich z półki środkowej, wiec w cenie około 20 pln za 1m albo z wyższej półki, cena od 30 pln w górę. Bardzo rzadko ryzykuję tą, która właśnie winna się zwać pościelowa zwykła czy jakoś tak – czasami to ryzyko popłaca. Polskie gwiazdki białe na szarym, zielonym albo czerwonym tle miały naprawdę przyzwoitą jakość.

Ale lubię takie:

airplane Nautical

Dzianiny

Więc tak, zimą faktycznie szyję czasem z dresówki, przyznaję się. Aczkolwiek mało szyję ubrań, więc i ta dresówka nie towarzyszy mi zbyt często. Natomiast wiosną i latem nie szyję z dresówki , tylko z lżejszych dzianin.

Ostatnio ze sporą ciekawością zaglądam do tego sklepu z dzianinami: Tkane Esy i Floresy. Ładniutkie dzianiny ale czekam cierpliwie aż pojawi się większy wybór dla dorosłych 🙂

Tkaniny ubraniowe na wiosnę

Ale jednak głównie wiosną i latem nadal ubrania szyję z tkanin. A konkretnie z satyny, popeliny oraz batystu. Popelina również może być pod względem składu bawełną 100%, w zasadzie batyst też. A jednak jest jakaś inna niż bawełna patchworkowa czy pościelowa. Nadaje się na wiosenne bluzki i sukienki. Batyst jest bardzo lekki i przezroczysty więc z reguły wymaga jakiejś podszewki. Chyba więc najbardziej lubię popelinę (z lewej i prawej popelina, po środku podszewka):

DSCF4582

Z daleka omijam szyfon i jedwab. Są dla mnie za trudne, nie polecam początkującym.

Tkaniny dekoracyjne

Bez względu na porę roku  szyję z tkanin dekoracyjnych, uwielbiam je, są różne, tańsze, mega drogie. Z grubym splotem, z wyraźną strukturą, albo zamsze, welury, błyszczące, matowe, co tylko dusza zapragnie. Co można z nich szyć? Torby, obrusy, poduszki, krajobrazy (tak, tak :-)).

Przy okazji zapraszam po sprzedawane przeze mnie tkaniny dekoracyjne (Lalabaj_Cotton na Allegro), z zastosowaniem typowo na poduszki i obrusy, ja szyję z nich aktualnie torby ale myślę, że z powodzeniem nadają się też na patchwork. Aktualnie w ofercie tkaniny nabyte z myślą o Wielkanocy:

DSCF4586

A ta? czyż nie piękna?:

szycie_torby1

A tymczasem szyję torby właśnie z tkanin dekoracyjnych:

DSCF4580

A jeżeli ktoś nie potrafi szyć albo nie starcza mu czasu? a upatrzy sobie jakaś cudnej urody tkaninę? Wtedy może się zgłosić do jednej z szyjących firm i zamówić cokolwiek pragnie. Moja ulubiona, gdzie często zamawiam to, czego sama uszyć nie zdążyłam, to Mère et Fille.

z pozdrowieniami wczesno – wiosennymi !

Olga

 

acha, i taka już naprawdę filozoficzny off-topic. Naprawdę cieszę się, że w Polsce bardzo dużo i coraz więcej osób szyje, kupuje tkaniny, kupuje rzeczy uszyte przez małe, jednoosobowe firmy itp. Głównie dlatego ta moja radość, że dzięki temu część osób zarabia robiąc to co lubi i nie musi się męczyć w korporacjach i biurach.  No przynajmniej ja się męczyłam … Ok, czasami było fajnie ale ogólnie wygląda to jakoś tak 🙂 :

Phillip Neyman

znalezione na FB : Phillip Neyman