Opublikowany w Inne, Porady szyciowe

Rodzaje tkanin czyli z czego szyję wiosną :-)


Uwaga, artykuł będzie zawierał lokowanie produktu 😉 A może nawet kilku produktów 🙂

Zastanawiałam się ostatnio nad kilkoma kwestiami tkaninowymi i przyszło mi na myśl, żeby napisać trochę na temat swojej tkaninowej filozofii i trochę o rodzajach tkanin ale bardziej pod kątem, co z czego szyję i dlaczego a nie składu, splotu itd.

Tkanina bawełna 100%

A więc: bez względu na porę roku szyję z bawełny. Głównie patchworki.  Jest to tkanina. Bodajże, że powinna mieć w nazwie specjalizację typu patchworkowa albo pościelowa. Bowiem tkanina tkaninie nierówna. Niby to samo a co innego. Jedna się nie gniecie prawie wcale, a jak się ją wypierze to łatwo uprasować a inna, cóż, jak się upierze to już nie sposób uprasować. No to z jakich szyję ja? Albo z takich z półki środkowej, wiec w cenie około 20 pln za 1m albo z wyższej półki, cena od 30 pln w górę. Bardzo rzadko ryzykuję tą, która właśnie winna się zwać pościelowa zwykła czy jakoś tak – czasami to ryzyko popłaca. Polskie gwiazdki białe na szarym, zielonym albo czerwonym tle miały naprawdę przyzwoitą jakość.

Ale lubię takie:

airplane Nautical

Dzianiny

Więc tak, zimą faktycznie szyję czasem z dresówki, przyznaję się. Aczkolwiek mało szyję ubrań, więc i ta dresówka nie towarzyszy mi zbyt często. Natomiast wiosną i latem nie szyję z dresówki , tylko z lżejszych dzianin.

Ostatnio ze sporą ciekawością zaglądam do tego sklepu z dzianinami: Tkane Esy i Floresy. Ładniutkie dzianiny ale czekam cierpliwie aż pojawi się większy wybór dla dorosłych 🙂

Tkaniny ubraniowe na wiosnę

Ale jednak głównie wiosną i latem nadal ubrania szyję z tkanin. A konkretnie z satyny, popeliny oraz batystu. Popelina również może być pod względem składu bawełną 100%, w zasadzie batyst też. A jednak jest jakaś inna niż bawełna patchworkowa czy pościelowa. Nadaje się na wiosenne bluzki i sukienki. Batyst jest bardzo lekki i przezroczysty więc z reguły wymaga jakiejś podszewki. Chyba więc najbardziej lubię popelinę (z lewej i prawej popelina, po środku podszewka):

DSCF4582

Z daleka omijam szyfon i jedwab. Są dla mnie za trudne, nie polecam początkującym.

Tkaniny dekoracyjne

Bez względu na porę roku  szyję z tkanin dekoracyjnych, uwielbiam je, są różne, tańsze, mega drogie. Z grubym splotem, z wyraźną strukturą, albo zamsze, welury, błyszczące, matowe, co tylko dusza zapragnie. Co można z nich szyć? Torby, obrusy, poduszki, krajobrazy (tak, tak :-)).

Przy okazji zapraszam po sprzedawane przeze mnie tkaniny dekoracyjne (Lalabaj_Cotton na Allegro), z zastosowaniem typowo na poduszki i obrusy, ja szyję z nich aktualnie torby ale myślę, że z powodzeniem nadają się też na patchwork. Aktualnie w ofercie tkaniny nabyte z myślą o Wielkanocy:

DSCF4586

A ta? czyż nie piękna?:

szycie_torby1

A tymczasem szyję torby właśnie z tkanin dekoracyjnych:

DSCF4580

A jeżeli ktoś nie potrafi szyć albo nie starcza mu czasu? a upatrzy sobie jakaś cudnej urody tkaninę? Wtedy może się zgłosić do jednej z szyjących firm i zamówić cokolwiek pragnie. Moja ulubiona, gdzie często zamawiam to, czego sama uszyć nie zdążyłam, to Mère et Fille.

z pozdrowieniami wczesno – wiosennymi !

Olga

 

acha, i taka już naprawdę filozoficzny off-topic. Naprawdę cieszę się, że w Polsce bardzo dużo i coraz więcej osób szyje, kupuje tkaniny, kupuje rzeczy uszyte przez małe, jednoosobowe firmy itp. Głównie dlatego ta moja radość, że dzięki temu część osób zarabia robiąc to co lubi i nie musi się męczyć w korporacjach i biurach.  No przynajmniej ja się męczyłam … Ok, czasami było fajnie ale ogólnie wygląda to jakoś tak 🙂 :

Phillip Neyman

znalezione na FB : Phillip Neyman

Reklamy
Opublikowany w Porady szyciowe, Szycie dla domu i siebie, Tutoriale

Jak uszyć poduszkę z panela (z wypustką)


W ścisłej 🙂 współpracy z Mère et Fille postał nasz podręcznik opisujący szycie poduszki z panela i to na dodatek z wypustką!

Takiej poduszce nikt nie może się oprzeć, zwłaszcza że panele przedstawiają przepiękne zwierzaki.

(Zapraszam do sklepu http://www.lalabaj.pl po panele z kotami, leśnymi zwierzakami, lawendą: http://www.lalabaj.pl/pl/c/Panele-na-poduszki/5 )

A do zaprzyjaźnionej Mère et Fille zapraszam po przepiękne obrusy, i rzeczy uszyte dla niemowląt i małych dzieci i inne niepowtarzalne dzieła rąk własnych inspirowane Francją.

1

Poduszka będzie miała rozmiar w okolicach 50 na 50 cm i będzie posiadała zakładkę oraz wypustkę.

Więc, aby uzyskać poduchę musimy wyposażyć się w

panel przedni 50x50cm,  2,15m gotowej wypustki , 0,5 m gładkiej bawełny na tył oraz oczywiście maszynę do szycia.

 

1) przygotowanie tyłu poduszki:

* kawałek bawełny na tył 80 cm x 55 cm przeciąć na pół: uzyskujemy dwa wielkości 55 cm na 40 cm

* po jednym z boków w każdym z dwóch uzyskanych kawałków zaprasować dwa razy na szerokość około 2 cm

* zaprasowane boki przeszyć na całej długości ściegiem, najlepiej ozdobnym:
2
 ale wówczas uwaga:  jeżeli szyje się ściegiem ozdobnym należy zwrócić uwagę by zaprasowanie znalazło się na dole oraz by szyć po wierzchniej części materiału ( od spodniej części ścieg ozdobny bywa mniej atrakcyjny)

2) łączenie panelu przedniego z tyłem + wypustki

* dla ułatwienia sobie późniejszej pracy łączymy fastrygą dwie cześć tyłu tak aby utworzone zakładki nakładały się na siebie. tak powstaję tył poduszki.

*  Przód i tył poduszki przyłożyć do siebie prawą stroną do prawej, wyrównujemy wystające brzegi.

3

 

*   zanim zepniemy szpilkami w środek układamy wypustkę:

 

ukl_wypustki3 ukl_wypustki2

 

Zwróćcie uwagę na zdjęcie, w jaki sposób ułożona jest wypustka: surową krawędzią go góry, dokładnie wzdłuż brzegu poduszki, na rogach trzeba ją ładnie zagiąć – można w tym celu delikatnie naciąć – oczywiście nie od strony wszytego sznurka ;-).

Następnie trzeba te trzy warstwy ładnie zszyć zaraz przy uwypukleniu wypustki posługując się stopką do wszywania zamków. Ale to za chwilę…

 

3) zakończenie wypustki:

*   Jest tu pewien trudny fragment, który czasem w tutorialach pomijany jest wpisem w rodzaju: jakoś połączcie ze sobą końce wypustki np wpuśćcie je do środka 🙂

U nas wyglądało to tak: przed zszyciem tyłu i przodu najpierw została zszyta wypustka w sposób pokazany na zdjęciu.

5

*   Można jeszcze inaczej: mając już dopasowaną wzdłuż całego brzegu wypustkę zakończenia jej połączyć tak, że na jednym końcu wycinamy kawałek sznurka, zawijamy i zaprasowujemy brzegi. Drugi koniec wypustki wkładamy w ten pierwszy  i tak łączymy.

Hmm, nie wiem czy ten opis jest jasny, postaram się go uzupełnić linkiem do tutoriala w języku angielskim, gdzie niegdyś znalazłam ten sposób zakańczania. 

*   Tak czy inaczej poradziliśmy sobie z wypustką, mamy ją ułożoną w środku dwóch tkanin:prawej i lewej strony poduszki, złożonych prawą do prawej i zszywamy wszystko wzdłuż zgrubienia stopką do zamków.

Wracamy do standardowej stopki i następnie zygzakiem obrzucamy brzegi.

6

*   Obcinamy nitki i odwracamy na prawą stronę:

7

*   I sukces! Radośni i zrelaksowani podziwiamy efekty naszej pracy:

 

10 9 8

Tylko jest pewna uwaga: jeżeli szyjemy taką poduszkę pierwszy raz to radośni i zrelaksowani będziemy dopiero za jakimś trzecim – czwartym podejściem 😉

Hmm. miała być poduszka a jest dopiero poszewka… Dalej sprawa jest łatwa: kupujemy wkład 50 na 50 cm na allegro.. albo w Ikei… albo wyszukujemy na strychu czy w piwnicy, albo zwyczajnie zdejmujemy poszewkę z innej poduszki i pożyczamy wkład 😉

I tak wyglądają skończone poduchy:

01 03 04

 

Więc powodzenia życząc:

Lalabaj & Mère et Fille

 

jeżeli tutorial okaże się dla Was użyteczny, dajcie nam znać jaki napisać dla Was kolejny:

PS 1: szycie obrusa? pościeli? torby na zakupy? chętnie spełnimy Wasze życzenia !

 

zdjęcia autorstwa Mère et Fille

tekst autorstwa Lalabaj & Mère et Fille

poduszki szyła Mère et Fille

tkaniny pochodzą ze sklepu www.lalabaj.pl

Opublikowany w Porady szyciowe, Tutoriale

Ulubione strony z darmowymi tutorialami szyciowymi


Przez dwa lata szycia uzbierałam sobie w tajnym 😉 excelu nieco linków do stron, które wydały mi się najciekawsze jako źródła darmowych tutoriali szyciowych. Dzisiaj chciałam się podzielić z Wami tymi skarbami. Tematyka jest różnorodna. Z upodobaniami zmierzam coraz bardziej w kierunku art quilting  ale zanim się zainteresowałam tą dziedziną próbowałam szyć różne rzeczy i nadal próbuję (w szczególności nie mogę się rozstać z szyciem lalek typu Tilda ;-)) , nazbierało mi się więc mnóstwo tutoriali z przeróżnych dziedzin szycia.

Oto one. (również rosyjskie i angielskie)

 

Na dzisiaj tyle, mam w planie uzupełniać tą listę, więc jeśli znacie jakieś ciekawe miejsca w sieci pełne dobrych, sprawdzonych tutoriali/przewodników po szyciu to dawajcie znaki 🙂 i piszcie do mnie.

pozdrawiam!

Olga

Opublikowany w Porady szyciowe, Tutoriale, Ubrania dla dzieci

Jak uszyć t-shirt w godzinę :-)


Witam 🙂

Ok – no może 1,5 godziny 🙂

Tytułem wstępu: kiedy zmagałam się z szyciem t-shirtów dla moich chłopaków i walczyłam godzinami z problemami typu wykończenie dekoltu, ciągle przyświecała mi myśl, że w Bangladeszu chyba by mnie nie zatrudnili. To niemożliwe, żeby szyli tam t-shirt dłużej niż godzinę. W końcu po uszyciu około 10 sztuk, z czego co  najmniej cztery wylądowały w koszu na śmieci, poczyniłam kila odkryć, które nadały sprawie rozpęd. I wczoraj postanowiłam zmierzyć czas szycia t-shirta czy też dzianinowej bluzki przeze mnie. Wyszło około 1,5 godziny.

Zakładam że startujemy z punktu w którym posiadamy gotowy i sprawdzony wykrój. Sprawdzony tzn już wiemy że będzie pasował a nie że rękawy będą sięgać kolan.

I pojawia się pierwsze pytanie: skąd wziąć taki wykrój. Ja już takowy posiadam i po prostu stosuję do wszystkich bluzek i t-shirtów dla syna ten sam póki nie wyrośnie z tego rozmiaru 🙂 Mój pochodzi z https://www.ottobredesign.com/. Ten magazyn zawiera bardzo dobre wykroje.

Ale można też zrobić sobie na podstawie istniejącego t-shirta. Po prostu odrysować. Tutoriali na ten temat jest mnóstwo, np ten: http://indietutes.blogspot.com/2008/01/create-childs-tee-pattern.html

A więc, mamy gotowy wykrój narysowany i wycięty z papieru. W odpowiednim rozmiarze. Pamiętajmy, że taka zdobycz jest reużywalna więc mając dobry wykrój bluzki bądź t-shirta, możemy już się pobawić w szwalnię i wyprodukować całą kolekcję na dany sezon 🙂

Ponadto mamy:

1. Odpowiednią ilość dzianiny, dla dziecka starczy 1 m, ściągacz do koloru – niewiele

2. Maszynę do szycia i byłoby dobrze overlocka albo coverlocka. Ja mam coverlocka więc nie będę tu pisać o overlocku chociaż przypuszczam że użycie go znacznie przyspiesza operację 🙂

3. Szpilki, nożyczki, nici, podstawowe wyposażenie krawcowej

No to ” jedziemy z robotą” :

1. Odrysowujemy wykrój na tkaninie zwracając uwagę na odpowiednie ułożenie włókien. Pamiętamy składać tkaninę prawą stroną do środka i odrysowywać na lewej. Pamiętamy o zapasach na szwy: 1,5 centymetra i na podłożenie rękawów i dołu, powiedzmy po 3 cm.

Ja mam wykrój składający się z : jeden przód, jeden tył, dwa rękawy.

IMG_2639

2. Wycinamy z tkaniny: przód, tył, dwa razy rękaw.

IMG_2646

3. Przykładamy przód i tył prawą stroną do prawej i zszywamy szew na prawym ramieniu . Obrębiamy zapas szwu i zaprasowujemy na tył. Jeśli mamy coverlocka, to oczywiście na coverlocku. Jesli nie to zygzakiem na zwykłej maszynie. Mówi się trudno, nie będzie tak pięknie 😉

4. Wykańczanie dekoltu: I teraz ten punkt, który mnie najbardziej męczył i zużywał czasowo. Wykańczanie dekoltu. Przestałam korzystać z techniki bardziej pracochłonnej i elegantszej opisanej tu:

http://www.bezdomna-szafa.pl/2014/01/obszywanie-dekoltu-dzianina.html

Jest ona bardzo dobra i elegancka ale stwierdziłam ze na mój użytek szybkiego t-shirta zastosuję uproszczoną metodę, w końcu to tylko t-shirt na jeden sezon.

 

Ucinamy pasek ściągacza o szer 5 cm i odpowiedniej długości, długość możemy ocenić po prostu przymierzając do dekoltu.

Zginamy na pół i przypinamy szpilkami prawą stroną do prawej dekoltu, otwartym brzegiem do góry (otwarty brzeg ma być na krawędzi dekoltu), lekko naciągając – na oko ale równo. To jest do osiagniecia przy pewnej wprawie bez mierzenia itp. Lekko naciągamy ściągacz podczas „przyszpilania”. Uzyskujemy coś takiego:

IMG_2666

Przyszywamy na stebnówce z 1 cm od krawędzi dekoltu. Zaprasowujemy w górę. Po prawej stronie obszywamy dekolt. Albo na coverlocku albo podwójną igłą na stebnówce.  Z grubsza: jedna igła na dzianinie przodu a druga na ściągaczu.

Jeśli osiągnęliśmy sukces w tym punkcie to najgorsze za nami 🙂

Sukces po przycięciu zapasów szwów wygląda od tyłu tak:

IMG_2672

 

5. Teraz z górki. Ponownie przykładamy prawą stroną przód do tyłu i zszywamy szew drugiego ramienia. Obrębiamy zapasy szwu i przycinamy równo.

6. Wszywamy rekawy. Przykładamy rękaw prawą stroną do prawej rozłożonego przodu i tyłu, równo przypinamy i zszywamy. Identycznie drugi rękaw, obrębiamy zapasy szwów i przycinamy:

IMG_2677

7. Mamy wszyte rękawy. Pozostaje zszyć jednym ciągiem szew rękawa i boczny szew. Z jednej i drugie strony t-shirta. Oczywiście znowu przyłożone równo prawą stroną do prawej. Obrębiamy zapasy szwu i przycinamy.

8. Zostaje juz tylko obłożenie rękawów i dołu bluzki.  Ja używam coverlocka. Można ponownie użyć podwójnej igły na stebnówce. Podłożyć równo rękawy, podobnie dół i obrębić. U mnie wygląda to tak:

IMG_2680

 

No i końcowy efekt:

IMG_2682

 

A jak uzyskałam ten rysunek motoru? O tym w poprzednim poście: https://lalabaj.wordpress.com/2014/08/17/rysunki-i-aplikacje-na-t-shirtach/

Może tylko małe uzupełnienie do poprzedniego postu: wycina się wzór z freezer-paper najlepiej na macie do cięcia patchworków takim fajnym nożem jak na zdjęciu:

IMG_2649

 

Nie jestem przekonana, że opis jest dostatecznie jasny więc będę wdzięczna za Wasze uwagi 🙂

Życząc powodzenia żegnam się tymczasem.

Olga

ps. zupełny off-topic : czy byłyby Czytelniczki zainteresowane kursem programowania dla dzieci?