Opublikowany w Art Quilting, Tutoriale

Plenerowe zabawy z tkaninami cz.1 – farbowanie tkanin na efekt marmurkowy (marble fabric)


Witajcie 🙂

Przyszła piękna wiosna i nie do końca wychodzi mi szycie na maszynie w ciągu dnia. Próbuję pod każdym pretekstem wymknąć się na dwór. Tą metodą wróciłam do swoich dawnych pomysłów przestestowania plenerowych eksperymentów z tkaninami.

Farbowanie tkanin w domu grozi różnymi konsekwencjami typu niebieska wanna, zielony zlew, kolorowy stół. A na dworze niebezpieczeństwo nadania przedmiotom niepożądanych kolorów nieco maleje chociaż nie udało mi się uniknąć dzisiaj efektu niebieskich dłoni 😉

Ale było warto, zobaczcie jakie ciekawe wzory łopoczą na wietrze 🙂

Więc zapraszam do dzieła !

Potrzebujemy przede wszystkim farb do marmurkowania. Ja zakupiłam takie:

Można takie farby kupić w sklepie asrtsytycznym, nie są one dedykowane specjalnie do tkanin więc występują w ogólnych sklepach o profilu asrtystycznym.

Ponadto będziemy potrzebować: płytkie szerokie naczynie, kawałki tkanin rozmiaru naczynia (te padną ofiarą naszych artsytycznych zmagań), mieszadełko – ja używam drewnianego patyczka do chińskiego jedzenia, wszelkie przedmioty umożliwiające nam zachowanie względnego porządku i ograniczenia skutków zabawy kolorami do jak najnmniejszego obszaru 😉 np papierowy ręcznik. Do tego warto zadbać o miejsce gdzie będziemy suszyć nasze dzieła np. suszarka ze spinaczami.

Wyprowadzamy się z tym całym galimatiasem na dwór:-) Hmm… nie jestem pewna jak zareagują sąsiedzi w zamkniętych osiedlach i blokach, ale może to będzie ciekawe doświadczenie społeczne 🙂

Cudnie, prawda? Na łonie natury.

No to do dzieła. Nalewamy do naczynia nieco wody, nie musi być to głeboka toń, wystarczy z 5 cm wody. Mamy przygotowane kawałki tkanin rozmiaru naczynia (dlatego warto, żeby było płytkie ale szerokie). Następnie wstrząsamy buteleczki z farbami i wkraplamy pierwszy kolor na powierzchnię wody. Mieszamy go w dowolny wzór (to budzimy w sobie duszę artystyczna :-)) i wkraplamy kolejny  kolor. W sumie na tym możemy zakończyć, ale jeśli lubimy mega kolorowo to możemy użyć trzeci. Mieszamy lub nie, aż uzyskamy zadowolający dla siebie efekt. i Kładziemy na powierzchnię tkaninę.

Jeśli tylko przyjmie na siebie kolory, wyciągamy ją i wieszamy do suszenia, najlepiej pionowo.

W zasadzie na tym koniec. Rozpoczynamy proces od nowa, bo tkanina pobiera wszystkie kolory (w każdym razie u mnie tak było) i mamy ponownie czystą powierzchnię wody.

Suszymy nasze dzieła i napawamy się efektami 😉

Miłej zabawy !

 

ps. a co dalej z tymi tkaninami? … ja mam sporo koncepcji, pokombinujcie, w zasadzie można z nich uszyć cokolwiek ozdobnego. Ja planuję małe quilty o tematyce morskiej.

 

 

 

Reklamy
Opublikowany w Torebki, Tutoriale, Ubrania dla dzieci

Jak uszyć worek do przedszkola i szkoły w 1 godzinę :-)


Ha, to podstęp 😉 Tym razem nie będzie tutoriala tylko namiary na tutoriale. Jedne prostsze, inne trudniejsze, ale worek do szkoły lub przedszkola to jedna z fajniejszych rzeczy, żeby zacząć swoją przygodę z szyciem. Uszycie takiego worka jest proste a jednocześnie jakie to budujące, jak nasz dzieciak nie może się rozstać z workiem uszytym przez mamę 🙂

worek2

Na początek słowo wstępu o tkaninach na worek tudzież przydatnych akcesoriach:

Z czego uszyć:

Dobrze by było, gdyby tkanina jak najmniej się gniotła, więc bawełna 100% lepszej jakości (liczy się jakość włókna, ilość nitek na cal, sposób produkcji itp), a więc często droższa niż kilkanaście złotych za 1m bądź: bawełna z domieszką np. tkaniny dekoracyjne. A może dresówka? Ja osobiście mam w planie spróbować :-). O nie spieraniu się tkaniny nie wiem co napisać bo dla mnie jest oczywiste, że kolor nie może się spierać. Wszelkie próby prania w occie itd są dla mnie nie do przyjęcia, po prostu tkanina nie może się spierać. Jeśli się spiera tzn że nie należy jej kupować 🙂

Akcesoria: sznur mile widziany (zastąpi szycie pasków). Stopery również mile widziane. Gdzie kupić porządny gruby sznur i stopery? Ja osobiście zaopatruję się w Stoklasa, ponieważ tam jest mega wybór i można kupować hurtowo, ale detalicznie też: https://www.stoklasa.pl/.

Jak uszyć:

A więc zaczynamy przegląd tutoriali na worki do szkoły, do przedszkola, na plażę. Zasady szycia są podobne, a wystarczy zmienić tkaninę bądź akcesoria, ewentualnie nieco wykrój, aby uzyskać inny efekt.  Poziom trudności oznaczę gwiazdkami:

tutorial-drawstring-backpack-ale1

CO powiecie na taki tutorial? 🙂 Fajny prawda? Pochodzi ze strony: https://craftosphereexplorers.wordpress.com/tag/zurich/

      • ** Szybkie szycie worków na różne cele, nie tylko typowo „przedszkolnych” : http://www.incolororder.com/2011/10/lined-drawstring-bag-tutorial.html. Zalety: łatwe szycie, niepotrzebne są akcesoria typu stopery, sznurki itd, ładnie się układają poprzez fakt, że są z podwójnej warstwy tkaniny. Wady: zużywa się więcej tkaniny niż dla worków z pojedynczej warstwy tkaniny.

wg tegoż tutoriala uszyłam te worki:

 

TKANINY: http://www.lalabaj.pl

Wystarczy użyć innych tkanin (świątecznych np. http://www.lalabaj.pl/pl/c/-Swieta-2016-/48) a już mamy worki na prezenty pod choinkę:

 

Wg tego samego tutoriala.

Co jeszcze możemy zrobić? Otóż aplikacje na workach albo naszyte hafciarką napisy. Celuje w tym AnnProjekt:

Worek do szkoły z psiakami

TKANINA: http://www.lalabaj.pl/pl/p/Tkanina-Psy-Chihuahua-na-miecie-designed-by-Poppy/178

 

… No byłabym zapomniała… a nie byłabym sobą gdybym nie wspomniała, że wykrój na worki jest również w magazynie B Trendy: http://www.lalabaj.pl/pl/p/Magazyn-B-Trendy-edycja-7/129

Naprawdę świetny magazyn z wykrojami młodzieżowymi, którego zawartość można obejrzeć tu: http://www.b-trendy-magazine.com/

Spróbujcie! To naprawdę proste i daje szybkie efekty i radość z szycia 🙂

Pozdrawiam weekendowo

Olga (Lalabaj)

Opublikowany w Torebki, Tutoriale

Jak uszyć torbę plażową w 2 godziny


Witajcie 🙂

Porozdawałam już wszystkie uszyte w zeszłym sezonie torby plażowe, jedną nawet znajomym z wakacji spotkanym na kwaterze , więc czas było w tym roku zabrać się za szycie kolejnych.

Tym razem postanowiłam zrobić coś bardzo dużego. Mimo że czasy kiedy nosiło się na plażę oprócz standardowych ręczników, okularów i kremów: dmuchanego smoka, żabę, dwie piłki, rękawki, wiaderko, ciężarówkę, łopatki, stos ubrań na zmianę, broń do wojen wodnych itd itp już minęły – nadal jednak przydaje się duży gabaryt.

O oto wynik pracy:

12

Taki już mój los, że skoro piszę tutoriala, skorzytam z okazji i zrobię lokowanie produktu 😉

Oto tkaniny, z których skorzystałam:

Ja użyłam całkiem sporo tkaniny z której uszyta jest kieszeń, ponieważ chciałam zrobić wersję luksusową i mieć z niej jeszcze podszewkę w torbie, ale możemy sobie darować wersję premium i podszewkę zrobić z czegoś mniej extra.

Ok, zaczynamy, bez względu na fakt jakie tkaniny mamy w posiadaniu (nawet tureckie podróbki ;-)).

  1. Tniemy: (podaję w calach bo mam super linijkę w calach :-), ale bardzo łatwo można przeliczać na centymetry wykonując prostą operację: wymiar w calach razy 2,54 = wymiar w centymetrach)
  • 1 kawałek z tkaniny na podszewkę 30″ na 40″ (cali ) – (u mnie tkanina  w morskie motywy ale może być inna pasująca nie za gruba bawełna)
  • 1 kawałek na spód torby (u mnie tkanina „imitacja lnu” w groszki) 30″ na 12 „
  • 2 kawałki na uszy ( u mnie tkanina „imitacja lnu”) 4″ na 48″ (albo odrobinę dłuższe)
  • 2 kawałki z tkaniny na kieszeń wielkości 20 na 14 cali (uwaga na wzór, wzdłuż wymiaru większego)
  • dwa kawałki na zewnętrzne boki wielkości 30 na 14 cali (u mnie tkanina w paski, paski wzdłuż większego wymiaru)

To wszystko. Wersja, którą uszyłam nie wymaga wzmocnienia ale uwaga: jeśli szyjesz z cienkiej bawełny to raczej należałoby zewnętrzne części naprasować na sztywnik krawiecki.

2. Kieszeń

Zginamy  wycięte na kieszenie prostokąty na pół lewą stroną do środka tak, żeby powstały kawałki wielkości 10 na 14 cali, zaprasowujemy.

Wzdłuż zgięcia stebnujemy .

3. Uszy

Uszy torby możemy uzyskać na różne sposoby, wybieram najprostszy wg mnie bo to ma być torba uszyta maksymalnie w 2 godziny 🙂

Składamy paski na uszy wzdłuż prawą stroną do prawej, zszywamy wzdłuż surowego brzegu, uzyskujemy tunel – dłuuugi . Przewlekamy na prawą stronę, zaprasowujemy, stebnujemy w odległości stopki od każdego długiego brzegu, żeby było porządniej 😉

4. Konstruujemy zewnętrzną stronę torby

Umieść kieszeń po środku kawałka z tkaniny zewnętrznej. Tak, jak na zdjęciu, przestebnowaną częścią kieszeni na górę (uwaga na wzór, żeby nie był do góry nogami 🙂 ). U mnie tak wypadło że kieszeń została umieszczona 8 cali od krawędzi.

3

Przyszywamy po obu stronach wzdłuż. Podobnie postępujemy z drugą kieszenią i drugim kawałkiem tkaniny.

A teraz uszka 😉 Układamy jak na zdjęciu, wzdłuż kieszeni po obu jej stronach, muszą zasłonić surowe krawędzie kieszeni. Równo na całej zewnętrznej części torby:

6

Zaznaczamy szpilką jeden cal od góry, bo będziemy przyszywać uszy wzdłuż dłuższego wymiaru ale nie do samej krawędzi torby tylko do odległości jednego cala od góry. A teraz uwaga, ważne: popatrz czy uszy nie są poskręcane. No i szyjemy: jako mówię – wzdłuż po obu stronach każdego ucha np. w odległości stopki.

I teraz mocujemy dno.

Dno (u mnie tkanina imitująca len w groszki) składamy prawa do prawej do części zewnętrznej torby wzdłuż dłuższego wymiaru. Szyjemy powiedzmy w odległości stopki. Podobnie przykładamy równo drugą część zewnętrzną torby do dna z drugiej strony, przyszywamy.

Jeśli odegniemy, przyprasujemy i przestebnujemy z wierzchu, powstanie coś takiego:

8

Jak widać, jesteśmy już blisko końca. Mierzyliście czas? Wydaje mi się, że spokojnie zmieścimy się ze wszystkim w 2 godziny.

Uzyskaną zewnętrzną część torby składamy na pół prawa do prawej i zszywamy boki. Uwaga na dopasowanie szwów na łączeniach.

Wywracamy na prawą stronę.

5. I zabieramy się za podszewkę i łączenie wszystkiego razem

Podobnie jak zewnętrzną część torby, składamy podszewkę prawa do prawej, zszywamy boki ale tym razem zostawiamy otwór, dość spory, powiedzmy 8 cm z boku zszytej podszewki. Będziemy przez niego przewlekać torbę na prawą stronę, ale to na koniec.

Teraz zabezpieczamy uszy, żeby nam się nie zaplątały pod maszynę w czasie łączenia części zewnętrznej z podszewką. Spinamy je w dół w ten sposób:

9

 

Wkładamy zewnętrzną część torby do podszewki, podszewka jest nadal wywrócona na lewą stronę. Dokładnie dopasowujemy szwy i przypinamy wzdłuż surowe brzegi na górze. Następnie zszywamy je w odległości stopki. Wywracamy cały ten wynalazek przez dziurę pozostawioną w podszewce.

Dokładnie zaprasowujemy górę i stebnujemy.

Zaszywamy dziurę w podszewce, możemy sobie w tym miejscu strzelić własną metkę, jeśli takową mamy 🙂

I teraz największy bajer, nadamy naszej torbie przestrzeni !

6. Przestrzeń 🙂

Czyli trójwymiarowe rogi.

Z roku torby tworzymy trójkąt, układamy go szwem równo wzdłuż dna torby, wygląda to tak:

10

Jeśli zmierzymy wysokość tego trójkąta, wyjdzie nam około 4 cale, możemy sobie dopasować tą odległość indywidualnie , zależnie jak głąboką torbę chcemy uzyskać. Rzecz w tym do obu rogów przy dnie torby zastosować tą samą miarę.

Szyjemy wzdłuż dolnego boku trójkąta.

Podobnie postępujemy z drugim rogiem.

Teraz zawijamy go w górkę i przyszpilamy. Podszewka ma być spięta również razem z zewnętrzną tkaniną torby. Wygląda to tak:

11

I teraz przeszywamy boki trójkąta blisko krawędzi. Ten fragment szycia torby jest najtrudniejszy, dobrze jest użyć wolnego ramienia maszyny, jeśli mamy. Ale gdy opanujemy tą sztuczkę to możemy masowo i szybko produkować torby, który mają fajny przestrzenny wygląd bez dużego nakłądu pracy:

DSCF6587

Dzisiaj piękne słońce, więc może porobię więcej zdjęć torby.

Powodzenia !

Olga

Opublikowany w Porady szyciowe, Szycie dla domu i siebie, Tutoriale

Jak uszyć poduszkę z panela (z wypustką)


W ścisłej 🙂 współpracy z Mère et Fille postał nasz podręcznik opisujący szycie poduszki z panela i to na dodatek z wypustką!

Takiej poduszce nikt nie może się oprzeć, zwłaszcza że panele przedstawiają przepiękne zwierzaki.

(Zapraszam do sklepu http://www.lalabaj.pl po panele z kotami, leśnymi zwierzakami, lawendą: http://www.lalabaj.pl/pl/c/Panele-na-poduszki/5 )

A do zaprzyjaźnionej Mère et Fille zapraszam po przepiękne obrusy, i rzeczy uszyte dla niemowląt i małych dzieci i inne niepowtarzalne dzieła rąk własnych inspirowane Francją.

1

Poduszka będzie miała rozmiar w okolicach 50 na 50 cm i będzie posiadała zakładkę oraz wypustkę.

Więc, aby uzyskać poduchę musimy wyposażyć się w

panel przedni 50x50cm,  2,15m gotowej wypustki , 0,5 m gładkiej bawełny na tył oraz oczywiście maszynę do szycia.

 

1) przygotowanie tyłu poduszki:

* kawałek bawełny na tył 80 cm x 55 cm przeciąć na pół: uzyskujemy dwa wielkości 55 cm na 40 cm

* po jednym z boków w każdym z dwóch uzyskanych kawałków zaprasować dwa razy na szerokość około 2 cm

* zaprasowane boki przeszyć na całej długości ściegiem, najlepiej ozdobnym:
2
 ale wówczas uwaga:  jeżeli szyje się ściegiem ozdobnym należy zwrócić uwagę by zaprasowanie znalazło się na dole oraz by szyć po wierzchniej części materiału ( od spodniej części ścieg ozdobny bywa mniej atrakcyjny)

2) łączenie panelu przedniego z tyłem + wypustki

* dla ułatwienia sobie późniejszej pracy łączymy fastrygą dwie cześć tyłu tak aby utworzone zakładki nakładały się na siebie. tak powstaję tył poduszki.

*  Przód i tył poduszki przyłożyć do siebie prawą stroną do prawej, wyrównujemy wystające brzegi.

3

 

*   zanim zepniemy szpilkami w środek układamy wypustkę:

 

ukl_wypustki3 ukl_wypustki2

 

Zwróćcie uwagę na zdjęcie, w jaki sposób ułożona jest wypustka: surową krawędzią go góry, dokładnie wzdłuż brzegu poduszki, na rogach trzeba ją ładnie zagiąć – można w tym celu delikatnie naciąć – oczywiście nie od strony wszytego sznurka ;-).

Następnie trzeba te trzy warstwy ładnie zszyć zaraz przy uwypukleniu wypustki posługując się stopką do wszywania zamków. Ale to za chwilę…

 

3) zakończenie wypustki:

*   Jest tu pewien trudny fragment, który czasem w tutorialach pomijany jest wpisem w rodzaju: jakoś połączcie ze sobą końce wypustki np wpuśćcie je do środka 🙂

U nas wyglądało to tak: przed zszyciem tyłu i przodu najpierw została zszyta wypustka w sposób pokazany na zdjęciu.

5

*   Można jeszcze inaczej: mając już dopasowaną wzdłuż całego brzegu wypustkę zakończenia jej połączyć tak, że na jednym końcu wycinamy kawałek sznurka, zawijamy i zaprasowujemy brzegi. Drugi koniec wypustki wkładamy w ten pierwszy  i tak łączymy.

Hmm, nie wiem czy ten opis jest jasny, postaram się go uzupełnić linkiem do tutoriala w języku angielskim, gdzie niegdyś znalazłam ten sposób zakańczania. 

*   Tak czy inaczej poradziliśmy sobie z wypustką, mamy ją ułożoną w środku dwóch tkanin:prawej i lewej strony poduszki, złożonych prawą do prawej i zszywamy wszystko wzdłuż zgrubienia stopką do zamków.

Wracamy do standardowej stopki i następnie zygzakiem obrzucamy brzegi.

6

*   Obcinamy nitki i odwracamy na prawą stronę:

7

*   I sukces! Radośni i zrelaksowani podziwiamy efekty naszej pracy:

 

10 9 8

Tylko jest pewna uwaga: jeżeli szyjemy taką poduszkę pierwszy raz to radośni i zrelaksowani będziemy dopiero za jakimś trzecim – czwartym podejściem 😉

Hmm. miała być poduszka a jest dopiero poszewka… Dalej sprawa jest łatwa: kupujemy wkład 50 na 50 cm na allegro.. albo w Ikei… albo wyszukujemy na strychu czy w piwnicy, albo zwyczajnie zdejmujemy poszewkę z innej poduszki i pożyczamy wkład 😉

I tak wyglądają skończone poduchy:

01 03 04

 

Więc powodzenia życząc:

Lalabaj & Mère et Fille

 

jeżeli tutorial okaże się dla Was użyteczny, dajcie nam znać jaki napisać dla Was kolejny:

PS 1: szycie obrusa? pościeli? torby na zakupy? chętnie spełnimy Wasze życzenia !

 

zdjęcia autorstwa Mère et Fille

tekst autorstwa Lalabaj & Mère et Fille

poduszki szyła Mère et Fille

tkaniny pochodzą ze sklepu www.lalabaj.pl

Opublikowany w Lalki, Tutoriale

Jak uszyć lalkę Matrioszkę – tutorial


Ostatnio pod wpływem rozmów o kulturze rosyjskiej uzyskałam natchnienie w kierunku uszycia lalek Matrioszek. Wykonałam z trzy egzemplarze średnio udane zanim doszłam do kolejnego, który już uznałam za całkiem fajny.

Przydać się może jako poduszka do szpilek.

DSCF4275

Swoimi doświadczeniami pragnę się z Wami podzielić.

Czego będziemy potrzebować? Otóż:

  1. Wykroju, który sporządziłam: Wykrój Matrioszki . Dobrze by było, gdybyście mieli możliwość jego wydrukowania. Wykrój zawiera tułów i podstawkę.
  1. Kawałki tkaniny w co najmniej dwóch kolorach (więcej, jeśli mamy ochotę na więcej lalek), myślę że ćwierć metra będzie wystarczająca.
  2. Niewielkiego kawałka tektury (podstawka)
  3. Czegoś do wypchania lalki, w moim przypadku jest to kulka silikonowa ale nada się też zwykła wata
  4. Farb do tkanin do pomalowania twarzy, ale jeśli nie macie to wyszyjcie twarz kolorowymi nićmi
  5. Flizelina do podklejenia twarzy by się przydała, ale nie jest absolutnie konieczna
  6. Oczywiście maszyna do szycia !
  7. Kolorowe tasiemki, guziki, włóczki i co tylko nam wpadnie do głowy 🙂 Tu mamy miejsce na kreatywność.

 


 

TWARZ:

Zaczynamy od twarzy i to chyba jest najtrudniejszy element. Należy wyciąć z tkaniny koloru beżowego kółko takiej wielkości, aby zmieściło się swobodnie w obrębie wykroju tułowia. Kółka można przyprasować do flizeliny (łatwiej też na takich malować). I następnie trzeba użyć swoich umiejętności aby wykreować twarz 🙂 Albo farbami do tkanin, albo kredkami, albo wyszyć nićmi. Nieudana twarz może zepsuć cały późniejszy efekt, więc warto próbować do skutku. Mi pomagał Tata, więc twarze pomalował mi hurtowo 🙂 :

twarze

TUŁÓW:

Szykujemy sobie tkaniny, możemy również hurtowo 🙂 Ja zauważyłam, że szybciej się szyje, jeśli robi się kilka rzeczy naraz tzn szyjąc lalki, ja robię od razu kilka. Co prawda potem mam kłopot, co z nimi zrobić 😉 ale przynajmniej prawie za „jednym zamachem” staję się posiadaczem kilku.

Kolorowe kawałki tkanin składamy prawa do prawej i przeszywamy po prostej a potem rozprasowujemy szew. Robimy to po to, aby mieć dwukulorowe lalki. Kawałki po zszyciu w dwukolorowe mają być takiej wielkości, aby zmieścił się tułów.

DSCF4251

DSCF4250

Wycinamy wykrój i odrysowujemy z tyłu tkanin, tak aby linia na wykroju była wpasowana w miejsce łączenia tkanin:

DSCF4253

Musimy mieć co najmniej dwa takie tułowia na jedną lalkę a odpowiednio więcej na większą ilość lalek.

Wycinamy tułowia w odległości około 0,5 cm od szwu (zapas szwu).

DSCF4257

 

Teraz czeka nas najprzyjemniejsza część projektu, czyli zdobienie tułowia. W tym przypadku (tzn moim 🙂 jest to zrobione tylko z jednej strony.

Więc ja zrobiłam to następująco: równo przypięłam twarz i tasiemki, tak jak widać na zdjęciu i przyszyłam na maszynie bardzo blisko brzegu. Można ściegiem aplikacyjnym ale ja zrobiłam to zwykłym ściegiem prostym. Przyprasowane na flizelinę twarze nie będą się zbytnio strzępić a odrobina strzępienia doda im uroku.

DSCF4258

 

Teraz składamy ozdobiony tułów do części nie ozdobionej prawa do prawej, uwaga na linię oddzielajacą głowę – złożenie ma być idealnie równo wg tej linii. Spinamy szpilkami i zszywamy. Teraz czas na podstawki.

PODSTAWA

Korzystając z wykroju wycinamy kółko – podstawkę z tkaniny i drugą z tektury (oczywiście dla większej ilości lal – odpowiednio więcej sztuk).

Przyszywamy kółko z tkaniny do dolnej części tułowia zostawiając kilka centymetrów przerwy, najlepiej z tyłu lalki. Po przyszpileniu wygląda to tak:

DSCF4270

Odwracamy lalę przez powstały otwór. Jeśli się pogniotła – prasujemy i wypychamy dokładnie kulką silikonową (lub czym innym). Bardzo dokładnie i na bogato ;-). Jeśli włożymy za mało kulki silikonowej, lalka będzie się marszczyć np. na szyi. Na koniec wkładamy tekturkę , jeśli się nie mieści – przycinamy trochę równo na około.

Następnie zaszywamy ręcznie ściegiem przynajmniej zbliżonym do krytego :-). Lalka powinna stać dzięki podstawce.

Ach, byłabym zapomniała, ja moje jeszcze pudruję różowym pudrem posługując się pędzelkiem.

I powstają lale:

matrioszki

 

Powodzenia !

Olga

Opublikowany w Tutoriale

Jak zrobić tkaninę pikowaną (i po co? ;-))


Dzisiaj tutorial na temat, jak zrobić sobie własną tkaninę pikowaną.

 

Zacznę od podpytania, czyli po co robić tkaninę pikowaną i cóż takiego mam na myśli, pisząc tkanina pikowana.

Otóż chodzi mi o dwustronną tkaninę, która posiada w środku ocieplinę, jest przepikowana i przez to –  oprócz walorów wizualnych – jest również mocna. Oczywiście można sobie kupić gotową. Z moich doświadczeń wynika że byłaby to wtedy z reguły dzianina albo taka tkanina z jakiej szyje się kurtki. A ja postanowiłam uszyć sobie własną tkaninę z bawełny.

Wtedy mogę ją wykorzystać na mnóstwo sposobów: szyć z niej torby, kosmetyczki, pokrowce na tablet, rękawice kuchenne.

SPOSÓB PIERWSZY:

  1. No więc zaczynamy! Sposoby mamy różne (przynajmniej dwa) : zacznę od takiego, w którym wzór jaki ma być wypikowany rysujemy sobie kredką krawiecką.

Bierzemy dwa kawałki tkaniny bawełnianej wielkości większej o 2 cm zarówno pod względem szerokości jak i wysokości od rozmiaru tkaniny, jaki chcemy otrzymać.

(powód jest taki, że po pikowaniu tkanina może się zmniejszyć więc lepiej zrobić zapas)

Stosując przezroczystą linijkę ( w moim przypadku typową do patchworku) rysujemy linie w równiej odległości a potem kolejne linie – prostopadle do tych pierwszych.

tut1

  1. Tą metodą powstaje kratka jak na poniższym zdjęciu.

Wycinamy kawałek ociepliny (np. poliestrowa, można kupić na allegro) wielkości takiej jak kawałki bawełny i robimy tzw. kanapkę. Kładziemy kawałek bawełny prawą stroną na dół, na nim ocieplinę, i na nim kolejną bawełnę prawą stroną do góry.

Wyrównujemy, spinamy agrafkami.

tut2

  1. Kolejnym krokiem będzie przepikowanie tak powstałej „kanapki” na maszynie. Jeżeli nie zaplanowaliśmy wymyślnych wzorów, tylko proste linie (a tak jest w przypadku tego tutoriala) to do pikowania wystarczy nam zwykła stopka.

Po prostu zszywamy „kanapkę” po narysowanych liniach, w porę usuwając wpięte agrafki 🙂

I oto powstaje pikowana tkanina, którą możemy użyć na tysiąc sposobów:

tut3

SPOSÓB DRUGI:

Sposób drugi zakłada posiadanie pewnego skarbu (my preciousss….). Jest nim stopka z prowadnikiem krawędziowym. W moim przypadku, żeby móc zamontować prowadnik, musiałam się wyposażyć w stopkę z górnym transportem. Nie wiem czy taki wymóg będzie dotyczył również Was bo zależy to od rodzaju posiadanej maszyny do szycia (moja maszyna to Janome TXL 607).  Ta stopka jest bardzo dobra, i pomijając sprawę prowadnika, służy temu, aby przesuwać tkaninę podczas szycia również od góry, więc w przypadku szycia np. narzut jest nieoceniona.

Wracając do tkaniny pikowanej i prowadnika. Prowadnik umożliwia szycie równoległych linii bez potrzeby rysowania, ponieważ jeśli umieścimy go w uprzednio zrobionym szwie, kolejny nasz szew wypada doskonale równolegle. No dobra, czy doskonale to już trochę zależy od naszych umiejętności J

  1. Więc ponownie bierzemy dwa kawałki tkaniny bawełnianej + ocieplinę odpowiedniej wielkości.
  2. Nie rysujemy żadnych linii tylko tworzymy „kanapkę” tak, jak opisane powyżej w „sposobie pierwszym”.
  3. Zakładamy do naszej stopki prowadnik. U mnie wygląda to tak:

tut7

 

  1. Zszywamy „kanapkę” tworząc kolejne równoległe linie. Odległość linii od siebie regulujemy ustawieniem prowadnika w stopce (oczywiście robimy to raz na początku).

Koniec pracy –  mamy tkaninę:

tut8

Ja uszyłam z mojej pokrowiec na tablet:

 

tablet2

 

z krawieckimi pozdrowieniami !

Olga

Opublikowany w Porady szyciowe, Tutoriale

Ulubione strony z darmowymi tutorialami szyciowymi


Przez dwa lata szycia uzbierałam sobie w tajnym 😉 excelu nieco linków do stron, które wydały mi się najciekawsze jako źródła darmowych tutoriali szyciowych. Dzisiaj chciałam się podzielić z Wami tymi skarbami. Tematyka jest różnorodna. Z upodobaniami zmierzam coraz bardziej w kierunku art quilting  ale zanim się zainteresowałam tą dziedziną próbowałam szyć różne rzeczy i nadal próbuję (w szczególności nie mogę się rozstać z szyciem lalek typu Tilda ;-)) , nazbierało mi się więc mnóstwo tutoriali z przeróżnych dziedzin szycia.

Oto one. (również rosyjskie i angielskie)

 

Na dzisiaj tyle, mam w planie uzupełniać tą listę, więc jeśli znacie jakieś ciekawe miejsca w sieci pełne dobrych, sprawdzonych tutoriali/przewodników po szyciu to dawajcie znaki 🙂 i piszcie do mnie.

pozdrawiam!

Olga