Opublikowany w Porady szyciowe, Recenzje książek

Jakość tkaniny bawełnianej: fakty i mity


Witajcie Drodzy,

Dawno nic nie pisałam ale chyba jest tak, że albo się szyje albo pisze. U mnie ostatnio jakby więcej szycia, mniej pisania a już najwięcej handlu (czyżby nowa pasja ? ;-)).

Już dawno zaplanowałam sobie, że napiszę również i ja kilka słów o jakości tkanin, gdyż często spotykam się z wypowiedziami w tym temacie i podczas, gdy niektóre są „światłe” to inne są mniej „światłe” 😉

Jak to bywa napisane w przeróżnych magazynach : rozprawmy się z mitami na ten temat ! 🙂

igielniki4

Na zdjęciu: Igielniki dostępne tu:http://www.lalabaj.pl/pl/c/Akcesoria-HANDMADE/53

Zacznę od tego, od czego jakość tkaniny bawełnianej NIE ZALEŻY

  1. Bywa że spotkałam się ze stwierdzeniami typu: jakość bawełny zależy od gramatury…  albo od dekatyzacji … od grubości. Otóż jakość NIE ZALEŻY od dekatyzacji, NIE ZALEŻY od gramatury i NIE ZALEŻY od grubości tkaniny.

Otóż dekatyzacja jest to po prostu wypranie tkaniny w odpowiedniej temperaturze, wysuszenie, wyprasowanie i nijak się ma do jej jakości. Jedyny związek jest może taki, że po wypraniu tkaniny kiepskiej jakości mogą wyglądać już na tyle źle, że będziemy pewni że ten zakup to nie był strzał w dziesiątkę 😉

Podobnie z jakością nie ma nic wspólnego gramatura (podana w gramach na m2) ani grubość. Większa gramatura oznacza większą grubość ale bynajmniej nie oznacza, że dana tkanina jest lepsza. Owszem, z reguły grubsze tkaniny są droższe. Natomiast jakość zależy od czegoś zupełnie innego. No właśnie… od czego?

igielniki-5

Na zdjęciu: Igielniki dostępne tu:http://www.lalabaj.pl/pl/c/Akcesoria-HANDMADE/53

 

  1. jakość ZALEŻY od włókna bawełny. Przede wszystkim jakość zależy od samego początku (ab ovo ad mala :)) czyli od jakości samego włókna bawełnianego.  Najlepsze są włókna bawełny egipskiej. Podobno długie i doskonałe. Czyli wg zasady ” z pustego i Salomon nie naleje” , jeśli włókno będzie słabej jakośći to cudów z niego nie uzyskamy.
  2. Następnie jakość ZALEŻY od procesu obróbki włókna a więc np. skręcenia (spinning) – im większe tym lepsze włókno do dalszych kroków (czyli tkania. Włókno może być również wyczesane (combed) co również podnosi jakość.
  3. Kolejne elementy wpływające na jakość to już sam proces tkania i to ważny współczynnik a mianowicie ILOŚĆ NITEK na CAL. Można by nazwać gęstością tkania. Na przykład dla celów patchworkowych powinno być to minimum 68 nitek na cal.  Zawsze możemy się pokusić o policzenie nitek w kupionej przez siebie bawełnie 🙂
  4. I wreszcie wpływ na jakość MAJĄ procesy wykończeniowe lub ich brak. Bardzo podnosi jakość proces merceryzacji. Nie będę się zagłębiać w chemię i go opisywać, bo w sumie celem tego postu jest wskazanie, że czynniki wpływające na jakość mogą pojawić się w każdym momencie podczas obróbki tkaniny. Zapewne jest to również rodzaj użytych barwników.

igielniki6

Na zdjęciu: Igielniki dostępne tu:http://www.lalabaj.pl/pl/c/Akcesoria-HANDMADE/53

W tym momencie powstaje zasadnicze dla wielu osób pytanie:No to jak odróżnić dobrą tkaninę od złej?

No i niestety, moim zdaniem zależy jakość od ceny. Cudów nie ma. Przynajmniej ja w swojej praktyce „handlarza” obserwuję dość wyraźnie to zjawisko 🙂 Naprawdę bardzo dobra bawełna, jak jedwab gładka, jak stal mocna, niespieralna, nie gniotąca sie albo chociaż łatwo prasująca –  nie będzie nigdy kosztowała 10 pln za 1m.

A poza tym na co zwrócić uwagę? Może na producenta? (w tym trzeba już mieć pewne doświadczenie). Może zwyczajnie kupić tylko kawałek i przetestować: wyprać, wyprasować, dla ambitnych: policzyć nitki, sprawdzić czy nie blaknie na świetle słonecznym, można wykonać nawet kilka testów chemicznych opisanych w książce: „From Fiber to Fabric” autorstwa Harriet Hargrave.

W sumie to moglabym się jeszcze rozpisywać na ten temat ale właśnie… albo pisanie albo szycie 😉 Więc polecam powyżej wspomnianą książkę oraz książkę „Materiałoznastwo odzieżowe” Jadwigi Idryjan-Pajor.

dscf6841

Tak więc bądźcie Dzielne (Dzielni?) bo nie raz przyjdzie Wam się spotkać z niezbyt udanymi tkaninami (jak to mawia moja koleżanka „niewyględnymi” ale zanim uszyjecie patchwork swojego życia, poddajcie tkaninę na ten cel przeznaczoną chociaż DEKATYZACJI 🙂

z Krawieckimi Pozdrowieniami !

Olga

Reklamy