Opublikowany w Lalki

Szycie lalek typu Tilda i innych: wskazówki i porady


Witajcie Dziewczyny 🙂 dzisiaj szczególnie te, które lubią szyć lalki 🙂

Ostatnio zorganizowałam konkurs (https://www.facebook.com/events/1365135390166141/) , który już został rozstrzygnięty, na najpiękniejszą Tildę. Efekty czyli startujące piękności, były fantastyczne! Na wiosnę (luty – marzec 2017) planuję kolejny konkurs tego typu na lalkę Marzannę (ale chyba nie będziemy topić lalek? )

Tym razem warunkiem będzie , aby lalki były szyte przynajmniej w części z tkanin LALABAJ: www.lalabaj.pl. Myślę, że nie będzie to problem o tyle, że wybór jest spory 🙂 To mówię ja, Wasz oddany sprzedawca 🙂 („to mówiłem ja, Jarząbek” ;-))

Ale przejdźmy do rzeczy, czyli kilku porad dla początkujacych a może nawet trafią się takie, które przydadzą się średniozaawansowanym ?

  1. Wykroje

Odwieczne pytanie i na nie odwieczna odpowiedź: skąd brać wykroje ? – z internetu. Ale, żeby zrobić to skutecznie warto zanurzyć się w źródła obcojęzyczne. Najlepiej rosyjskie: http://www.tilda-mania.ru/forum/. Ale dla nie władających tymże językiem  też mam propozycje: wpisać w printerest „tilda pattern” albo „sewing dolls pattern” i mamy tysiace wykrojów do naszej dyspozycji.

Możemy rownież kupić jedną z książek z serii Tilda (ostatnio sprawiłam sobie „Tilda’s winter delights” ) i skorzystać z zamieszczonego tam wykroju.

tilda-pattern

2. Jak wypchać uszytą już lalkę, żeby wyglądała naprawdę d0brze. Przede wszystki, wszystkie jej części należy starannie wyprasować po odwróceniu na prawą stronę. Do wypchania najlepiej użyć kulki silikonowej (na zdjeciu) oraz patyczków do chińśkiego jedzenia. No i zabawa się zaczyna 🙂

kulka

3. Jak uzyskać ładną twarz (albo chociaż przyjazną ;-))

No cóż, zdecydowanie nie jestem zwolennikiem wyszywania, zwłaszcza krzywego 😉 Ale to może mój „odchył” więc załóżmy, że można wyszyć. Ja głosuję jednak za przyzwoitym malunkiem. Na printereście tudzież w innych miejscach w internecie są całe tutoriale na fantastycznie namalowane twarze np. http://cortesecostura.com.br/paps-de-pintura-de-rosto/#more-819

Oczywiście najłaptwiej będzie tym , którzy poćwiczą i po prostu nauczą się malować twarze. Albo chociaż oczy… Powiedzmy, że usta są zbędne 😉 Uwaga na nos ! Nosy źle namalowane potrafią być naprawdę śmieszne 🙂

By sięgnać do przepastnych źródeł polecam wpisać w printerest „tilda doll face painting”. Aaaa, jestem w  raju 🙂 co powiecie na to: http://www.livemaster.ru/topic/960911-master-klass-po-raskraske-kukolnyh-glazok ?

doll-face

4. I moja ulubiona część , czyli ubieramy lale. Tutaj mamy pewłen zakres możliwości. Najprościej skorzystać z gotowych wykrojów (znowu „tilda cloth pattern” albo coś w tym stylu  w Printereście). Albo wchodzimy na poziom bardziej zaawansowany. Czyli sami projektujemy strój> jeśli ktoś potrafi szyć dla ludzi, będzie mu najłatwiej. Jesli nie, tzreba będzie ponownie pokłonić się w kierunku internetu. Warto tylko pamiętać jedną podstawową zasadę: dla ludzi najpierw zszywamy części stroju a potem wykańczamy, czyli podwijamy, obrębiamy itd a dla lalek dokładnie na odwrót.

A z czego korzystamy? Powiem Wam, że jakoś od razu widać, jesli ktoś korzysta z starych tasiemek po babci, chyba że to naprawdę porządne „przedwojenne” tasiemki ;-). Efekt jednak również zależy od użytych tkanin i tasiemek, tudzież guzików i innych. Na pewno warto wziąć również pod uwagę skalę. Dziwnie wyglądają guziki większe od lalki twarzy.

I tym samym kończę oddając się blogiej, przedświątecznej atmosferze (pierogi, pasztet, choinka, walka na łokcie o karpie…) 😉

Zdrowych, Wesołych i Spokojnych Świąt oraz pięknych „szyciowych” prezentów pod choinką !

Olga

ps. a, nie zapomnijcie o wiosennym konkursie, śledźcie blog i grupę, i sklep , serdecznie zapraszam do niego. Nabór kandydatek na miss zacznie się w lutym .

ps2 zostawiajcie komentarze, chętnie poznam wszystkie blogi o lalkach ! 🙂

Wykończenie